Strona głównaWiadomościPolskaByły asystent posła PiS zatrzymany w aferze pedofilskiej. Miał mówić, że „zna...

Były asystent posła PiS zatrzymany w aferze pedofilskiej. Miał mówić, że „zna wpływowych ludzi”

-

- Reklama -

123 zatrzymane osoby i 330 tys. zabezpieczonych plików z nielegalnymi treściami to efekt przeprowadzonej przez policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości akcji wymierzonej w przestępczość pedofilską. Wśród zatrzymanych znalazł się były asystent społeczny posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Horały.

Pod kryptonimem „Hellfire” funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadzili kolejną akcję wymierzoną w przestępczość pedofilską. Rzecznik prasowy Biura kom. Marcin Zagórski przekazał, że w ciągu dwóch tygodni policjanci dokonali 175 przeszukań, zabezpieczyli 1,5 tys. telefonów, komputerów, pendrive’ów i innych nośników, na których zapisano łącznie 330 tys. plików zawierających materiały prezentujące seksualne wykorzystanie dzieci (z ang. child sexual abuse material – CSAM). Wśród nich były także treści wytworzone przy użyciu sztucznej inteligencji, m.in. rysunki stylizowane na japońskie komiksy.

Zatrzymano 123 osoby. Najmłodsza z nich miała 19 lat, najstarsza – 94. 95 zatrzymanych usłyszało zarzuty posiadania, udostępniania i produkowania zabronionych treści. 47 z nich decyzją sądu trafiło do aresztu.

Wśród zatrzymanych są m.in. nauczyciel, który nagrywał i fotografował uczniów szkoły językowej, żołnierz z Elbląga, mężczyzna, który korzystając z popularnego komunikatora, nawiązywał relacje z dziećmi, a następnie nakłaniał je do wykonania tzw. innych czynności seksualnych, a także dwóch mężczyzn, którzy w łazienkach w swoich domach mieli zamontowane kamery, dzięki którym nagrywali członków rodziny i inne osoby w trakcie czynności intymnych.

Funkcjonariusze zatrzymali również 19-latka, który – jak wynika ze wstępnych ustaleń – utrwalał treści o charakterze seksualnym z udziałem swojej małoletniej przyrodniej siostry.

Zatrzymany został były asystent posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Horały. Według informacji przekazanych przez RMF FM usłyszał on zarzuty z art. 202 § 3 Kodeksu karnego, obejmującego „rozpowszechnianie, produkcję, utrwalanie lub posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego”. Za przestępstwa te grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Podejrzany nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Prokuratura zastosowała wobec niego policyjny dozór oraz poręczenie majątkowe w kwocie 100 tysięcy złotych. W trakcie przeszukania mężczyzna miał poinformować funkcjonariuszy, że „zna wpływowych ludzi”.

Sam Horała zapewnia, że o niczym nie miał bladego pojęcia, a osoba ta nie jest jego asystentem od kilku lat. Poseł PiS nie wystawił przy tym zbyt pochlebnej opinii służbom nadzorowanym przez PiS. Twierdzi bowiem, że zatrzymany dziś pod zarzutem pedofilii mężczyzna, będąc jeszcze asystentem Horały, był „wówczas sprawdzany przez służby państwowe w procedurze uzyskania dostępu do informacji niejawnych z pozytywnym skutkiem”.

Najnowsze