Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali 25-latka, który z ukrycia nagrywał koleżanki korzystające z toalety. Odkryła to jedna z nich i zgłosiła służbom. Mężczyzna usłyszał zarzuty i ma zakaz zbliżania się oraz kontaktowania z pokrzywdzonymi. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
„Do zdarzenia doszło w jednej z warszawskich kawiarni. Sprawa wyszła na jaw, gdy jedna z pracownic zorientowała się, że jest potajemnie nagrywana telefonem komórkowym. Kobieta natychmiast powiadomiła swojego pracodawcę, a następnie policję” – poinformowała nadkom. Marta Sulowska z policji na Woli.
Po przyjeździe na miejsce policjanci zabezpieczyli telefony komórkowe 25-latka. Okazało się, że proceder trwał od dłuższego czasu.
Mężczyzna systematycznie i podstępnie utrwalał wizerunek nagich kobiet. Telefony chował do saszetki w taki sposób, aby obiektyw kamery był skierowany na toaletę.
Policjanci zatrzymali 25-latka, który usłyszał zarzut naruszenia intymności seksualnej, za co grozi kara do pięciu lat więzienia. Został objęty dozorem policyjnym i ma zakaz zbliżania się oraz kontaktowania z pokrzywdzonymi.
