Fala neo-chłopomanii antypolskiej w stylu miłośników tak zwanego „zwrotu ludowego” szczęśliwie powoli zamiera, warto jednak bardziej szczegółowo pokazać, że te wszystkie odkrycia w stylu „Pan wyzyskuje chłopa i babę przy pomocy księdza”, to stara rosyjska propaganda wzbogacona przez żydokomunę za czasów sowieckich. Oto krótki spis antyreligijnych, antykatolickich i antypolskich filmów wyprodukowanych przed II wojną światową.
W filmach antypolskich i antykatolickich (często łączona tematyka) Polska była przedstawiana jako kraj szlachty-wyzyskiwaczy, szpiegów i zagrożenia dla Ukrainy / Białorusi. Katolicyzm (księża, Watykan) pokazywano jako narzędzie polskiej agresji i moralnego upadku.
„Krzyż i mauzer” (Крест и маузер / Krest i mauzer, 1925, reż. Władimir Gardin) Najbardziej bezpośredni przykład anty-katolicko-anty-polski. Akcja na Ukrainie pod „polską okupacją” (1912 i 1922). Główny negatywny bohater – degeneracki katolicki ksiądz Ieronim: szpieg Watykanu, gwałciciel (przemoc seksualna wobec ukraińskich dziewcząt), podżegacz do pogromów. Film łączy antykatolicyzm z antypolską propagandą – ksiądz symbolizuje „polsko-watykański spisek”. Warto przytoczyć streszczenie scenariusza tego filmu, które spokojnie mogłoby się znaleźć w „Gazecie Wyborczej”.
Część I, przed 1917 r. W klasztornym sierocińcu / przytułku dla sierot sierota Julka (Юлька) rodzi syna z katolickiego księdza Ieronima Desnickiego (Иероним Десницкий) – głównego negatywnego bohatera, degenerata moralnego. Ksiądz pomija nabożeństwa, czerpie perwersyjną przyjemność z chłostania podopiecznych sierot i gwałci jedną z nich. Na jego polecenie nadzorczyni przytułku Pawlicha (Павлиха – warto zauważyć, że tego samego imienia używają autorzy bardzo popularnego obecnie serialu „1670”, który wyrasta z tych samych tradycji) zabija noworodka i podrzuca zwłoki do żydowskiej dzielnicy. Czarne Sotnie (czarnosecińcy) rozprzestrzeniają plotkę o rytualnym mordzie dokonanym przez Żydów (klasyczne tłumaczenie, że oskarżenie o mord rytualny to oszustwo). Wybucha krwawy pogrom antyżydowski, wspierany przez władze miejskie. Kościół odmawia schronienia Żydom uciekającym przed pogromem (ten sam zarzut, co podczas holokaustu). Julka dowiedziawszy się o zabójstwie syna, umiera z żalu. Przed śmiercią opowiada siostrze Marijce (Марийка) o całym związku z księdzem i o zbrodni…
Część II, po 1922 r. Ksiądz Ieronim, już przed rewolucją zwerbowany przez obcy wywiad (w kontekście filmu – watykańsko-polski spisek) kontynuuje działalność szpiegowską. Ukrywa w swoim kościele grupę szpiegów na czele z byłym wikarym Szurem. Przypadkowo spotyka na ulicy dawną znajomą Marijkę (teraz pracującą w sowieckiej administracji/milicji). Próbuje ją wykorzystać, by zdobyła informacje od szefa milicji Galinskiego (z którym znał się jeszcze z czasów carskich – kiedyś pod pozorem spowiedzi próbował wyciągnąć od niego rewolucyjne tajemnice). Konfrontacja z własną przeszłością (wspomnienia zbrodni, wizje zmarłej Julki) prowadzą do zdemaskowania i tragicznego końca – ksiądz ginie jako zdrajca i hipokryta.
Film jest najostrzejszym przykładem połączenia antykatolicyzmu (degenerat ksiądz jako symbol moralnego upadku Kościoła, Watykan jako centrum szpiegostwa), antypolskości (Polska kojarzona z katolicyzmem i „panami” na kresach) oraz antysemityzmu instrumentalnego (pogrom jako efekt knowań kleru). To klasyczny agitpropu demaskujący „polsko-watykański spisek” przeciwko ZSRR.
„P.K.P.” (П.К.П. / Piłsudski kupił Petlurę, 1926, reż. Georgij Stabowoj i Aksel Lundin) Film o wojnie polsko-bolszewickiej. Polacy (i sojusznik Petlura) jako agresorzy, sponsorzy szpiegostwa i nacjonalizmu na Ukrainie.
Cykl filmów o antypolskich powstaniach ludowych (Polacy jako dekadencka, wyzyskująca szlachta): „Kastus Kalinowski” (1927, reż. Władimir Gardin) – powstanie 1863 r. na Białorusi; Polacy jako opresyjna szlachta. „Karmeliuk” (1931, reż. Fawst Łopatynski) – ukraińscy chłopi przeciwko polskim panom. „Koliwszczyna” (1933, reż. Iwan Kawaleridze) – powstanie 1768 r. przeciw polskim magnatom. „Słowik” (Соловей, 1937, reż. Eduard Arszanski) – chłopskie powstanie na Białorusi; Polacy jako dekadenci (tańce, polonizacja, wyzysk). „Do jutra” (До завтра / Do zavtra, 1929, reż. Jurij Taricz) – Polacy jako ciemiężcy białoruskich sierot na „wschodnich kresach” Polski (z elementami przemocy seksualnej).
Podsumowując: motyw „Pana z księdzem wykorzystującego chłopa i babę” to stały element rosyjskiej i sowieckiej propagandy. Żydowscy autorzy dodali do niego motyw zboczeń – w filmie „Krzyż i mauzer” po raz pierwszy w sowieckim filmie pokazano pierś kobiety). A teraz rozmaici Leszczyńscy podają tę propagandę dalej…
Tekst ukazał się w tygodniku „Najwyższy CZAS!” nr 31-32, 27 lipca – 9 sierpnia 2026 r. Do nabycia w najlepszych salonach prasowych lub w e-wydaniu na stronie Biblioteki Wolności.

