„We wrześniu do porządku prac rządu ma trafić ustawa włączająca 'małpki’ do systemu kaucyjnego” – zapowiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zapowiedź pojawiła się po spotkaniu minister funduszy z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską. Ta potem podkreśliła, że decyzja ws. „małpek” nie zapadła pod wpływem rozmowy, którą odbyły.
We wtorek późnym wieczorem Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła na X, że klub parlamentarny Polski 2050 rozpoczął dodatkowe posiedzenie z udziałem Henngi-Kloski.
„Rozmawiamy o naprawie systemu kaucyjnego i Czystego Powietrza. Dziękuję Pani Minister za przyjęcie naszego zaproszenia” – napisała Pełczyńska-Nałęcz.
Nazajutrz minister opublikowała kolejny wpis.
„Dialog zamiast ultimatum – tego oczekiwaliśmy i to się wydarzyło. Minister Klimatu i Środowiska przyszła na klub (Polski 2050) i przedstawiła plan działań w sprawach, które były dla nas kluczowe przy podejmowaniu decyzji” – oznajmiła.
„We wrześniu do porządku prac rządu ma trafić ustawa włączająca 'małpki’ do systemu kaucyjnego” – dodała i zaznaczyła, że „do czerwca ma być gotowe 1,5 mld zł z 'Czystego Powietrza’ do rozliczenia z UE”.
Na wpis szybko zareagowała Hennig-Kloska.
„Katarzyno, dalej uważam, że to co mówiłaś w mediach w ostatnich dniach, jest nieodpowiedzialne i niepoważne, a co więcej zagraża funkcjonowaniu naszej koalicji” – oceniła minister klimatu.
„O małpkach mówiłam publicznie wiele razy, więc to żadna nowość i nie jest to decyzja podjęta pod wpływem wczorajszej rozmowy. Nie biegnij więc po medal” – podkreśliła.
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka w rozmowie z RMF FM powiedział, że ministerstwo będzie pracować nad włączeniem „małpek” do systemu kaucyjnego.
– To jest epokowa decyzja, dlatego że te „małpki” zaścielają polskie trawniki. To jeden z wymiernych efektów tej wczorajszej rozmowy – przekonywał Gramatyka.

