Strona głównaWiadomościŚwiatZagrożeni mandatami lewaccy merowie ściagają ze swoich siedzib flagi Palestyny

Zagrożeni mandatami lewaccy merowie ściagają ze swoich siedzib flagi Palestyny

-

- Reklama -

W departamencie Seine-Saint-Denis, mer Aly Diouara był zagrożony karą pieniężną i zdjął z ratusza w La Courneuve flagę palestyńską. Ta powiewała na fasadzie merostwa w La Courneuve od czwartku, 16 kwietnia.

Aly Diouara, burmistrz miasta La Courneuve, jest członkiem lewackiej partii Zbuntowana Francja (LFI). Nakazał wywiesić flagę palestyńską na fasadzie ratusza na znak protestu przeciwko ustawie Yadan, „mającej na celu zwalczanie odnowionych form antysemityzmu”.

Ustawa nie przeszła, ale w tym czasie Prefektura Seine-Saint-Denis poinformowała, że ​​skieruje sprawę przeciw merowi do sądu administracyjnego. Ostatecznie burmistrz nakazał zdjęcie flagi „pod groźbą wysokiej grzywny dziennej, począwszy od poniedziałku od godziny 6:00” – o czym napisał Aly Diouara na Facebooku.

Mer dodał, że flaga Palestyny zawisła „w geście solidarności z głosami podnoszącymi się w obronie prawa do samostanowienia i potępiającymi trwające ludobójstwo w Strefie Gazy”. „Z flagą, czy bez, La Courneuve i jego mieszkańcy będą nadal wspierać wszystkie głosy na rzecz samostanowienia narodu palestyńskiego, zakończenia trwającego ludobójstwa w Strefie Gazy i zaprzestania osadnictwa na Zachodnim Brzegu” – napisał mer w mediach społecznościowych.

- Prośba o wsparcie -

Wysokość kary pieniężnej, którą był zagrożony nie jest znana. Jednak władze miasta Malakoff (Hauts-de-Seine), także w regionie paryskim, musiały np. zapłacić 300 euro za jednodniowe wywieszenie flagi palestyńskiej przed budynkiem urzędu miasta.

Źródło: Le Parisien

Najnowsze