Strona głównaGŁÓWNYPolicja ściga Krzysztofa Stanowskiego. Chodzi o zdarzenie sprzed dwóch lat. Wszystko się...

Policja ściga Krzysztofa Stanowskiego. Chodzi o zdarzenie sprzed dwóch lat. Wszystko się nagrało. „Podejmujemy stosowne działania” [VIDEO]

-

- Reklama -

Policja twierdzi, że prowadzi czynności w związku z przedstawieniem możliwości popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym. Choć nie stwierdzono wprost, może chodzić o Krzysztofa Stanowskiego i sytuację sprzed dwóch lat.

„Informacja dotyczącą czynności podjętych przez policjantów WRD KSP w związku z ujawnieniem możliwości popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji zabezpieczyli upublicznione w social mediach nagranie i wszczęli czynności wyjaśniające w kierunku ewentualnego naruszenia przepisów ruchu drogowego” – napisała warszawska policja na X.

Podkreślono, że „w przypadku ujawnienia materiałów mogących wskazywać na popełnienie wykroczenia, Policja podejmuje stosowne działania niezależnie od tego, kogo dotyczy sprawa oraz czy i w jaki sposób została ona nagłośniona” oraz że takie czynności „z reguły nie są przedmiotem odrębnych komunikatów”.

„Brak komunikatu nie oznacza jednak braku naszej reakcji” – napisała policja.

- Prośba o wsparcie -

Przypomniano też, że obecne przepisy zabraniają kierującemu pojazdem korzystania z telefonu, jeśli musi trzymać go w ręku. Informację okraszono kadrem z Kanału Zero.

Najpewniej chodzi o sytuację przedstawioną w grudniu 2024 roku. Fragment programu na żywo Kanału Zero na X udostępnił użytkownik Offtop.

We fragmencie widać Stanowskiego, który trzyma telefon prowadząc pojazd.

Do momentu napisania tekstu Krzysztof Stanowski ani Kanał Zero w żaden sposób nie skomentowali informacji od policji ani pojawiających się spekulacji.

Za prowadzenie pojazdu i korzystanie z telefonu grozi mandat w wysokości 500 zł i 12 punktów karnych.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze