Strona głównaOpinieWalka dwóch Konfederacji i „jasnowłosa klacz” kampanii. Sommer o przedterminowych wyborach w...

Walka dwóch Konfederacji i „jasnowłosa klacz” kampanii. Sommer o przedterminowych wyborach w Krakowie [VIDEO]

-

- Reklama -

Zbliżające się przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa stają się areną nie tylko lokalnych potyczek, ale również testu sił na polskiej prawicy. – Będziemy mieli na tym terenie walkę dwóch Konfederacji – komentuje Tomasz Sommer.

W krakowskim wyścigu pojawi się też Marianna Schreiber, co wywołało natychmiastową krytykę ze strony lewicowo-liberalnych mediów. Sommer zwraca uwagę na paradoks w narracji środowisk feministycznych.

- Reklama -

Zaraz poleciały na nią, co mnie w ogóle szokuje osobiście, gromy z Gazety Wyborczej. Zamiast się cieszyć, że przecież kobieta startuje na prezydenta Krakowa, to piszą, że to są kpiny z demokracji, a wybory tego typu to są lansem – komentuje Sommer w specjalnym programie na kanale Biblioteka Wolności.

W ocenie Sommera Schreiber może odegrać w tych wyborach zauważalną rolę, a jej wynik pozostaje zagadką. – Z całą pewnością jednej rzeczy jej nie można zarzucić: jest wyrazista. Pozuje się na kandydatkę prawicową – podkreśla Sommer, dodając z przymrużeniem oka, że może ona zostać „jasnowłosą klaczą tej kampanii wyborczej”.

Dwie twarze Konfederacji na krakowskim ringu

Z punktu widzenia prawicy, istotnym politycznym wątkiem jest starcie kandydatów Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna oraz Konfederacji Wolność i Niepodległość Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.

– Mówiło się o Grzegorzu Braunie w kontekście tych wyborów (…) Jednak z różnych przyczyn Grzegorz Braun się nie zdecydował wystartować – zdradził relacjonuje Sommer.

Decyzja ta nie oznaczała jednak oddania pola. W miniony weekend Braun namaścił swojego przedstawiciela. Został nim Michał Klimek, przedsiębiorca z branży florystycznej, a w przeszłości m.in. działacz UPR i kandydat Konfederacji w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Nieco wcześniej swojego kandydata zaprezentowała Konfederacja WiN. Został nim Bartosz Bocheńczak. Jak zauważa Sommer, jest to „człowiek blisko Sławomira Mentzena”, a sam lider Nowej Nadziei osobiście uświetnił ogłoszenie tej kandydatury.

Starcie Bocheńczaka i Klimka będzie więc fascynujące z punktu widzenia prawicowego wyborcy. – Będziemy mieli na tym terenie jakby walkę dwóch Konfederacji przy pomocy dosyć mało znanych postaci – ocenia Sommer, nazywając ten układ „sytuacją z jednej strony ryzykowną, a z drugiej strony robiącą nadzieję”.

Dla Konfederacji te wybory nie będą miały znaczenia takiego, aby wejść do jakiejś instytucji, czyli tam do rady czy do magistratu – kontynuuje.

Głównym celem tego pojedynku, jak uważa Sommer, jest swoiste badanie gruntu przed nadchodzącymi, ogólnopolskimi starciami i udowodnienie, która z prawicowych frakcji ma silniejsze poparcie w terenie.

Sens tego pojedynku będzie taki, żeby pokazać, która z tych organizacji jest górą w wyborach, które będą za rok. Przecież też obie organizacje będą konkurowały tak naprawdę o ten sam elektorat i w dodatku wygląda na to, że ta konkurencja będzie dosyć zażarta – podsumowuje Sommer.

Wynik w Krakowie dostarczy zwycięskiej frakcji niezwykle cennego argumentu, który – jak podkreśla publicysta – „jest użyteczny w takiej sytuacji i jest do wykorzystania”. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko, przekonamy się już wkrótce przy urnach.

Cały program do obejrzenia poniżej.

 

Najnowsze