Strona głównaWiadomościPolitykaKaczyński zagroził członkom stowarzyszenia Morawieckiego. "Jasno mówię, że..."

Kaczyński zagroził członkom stowarzyszenia Morawieckiego. „Jasno mówię, że…”

-

- Reklama -

To już pewne. Jarosław Kaczyński potwierdził, że dla działaczy zaangażowanych w stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego nie znajdą się miejsca na listach Prawa i Sprawiedliwości.

Spotkanie prezydium KP PiS

Przypomnijmy, że w czwartek wieczorem rzecznik Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS było kontynuacją przerwanego spotkania z początku tygodnia. Wśród tematów wymieniał bieżące kwestie polityczne oraz wewnętrzne sprawy partii, w tym plany Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus.

Jak podkreślił Bochenek, „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.

Ta działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS, a to rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to wynika bezpośrednio ze statutu PiS – mówił Bochenek. Wskazał na art. 6 ust. 1 pkt 3 statutu partii.

PiS wyraża „zaniepokojenie” inicjatywą Morawieckiego. Około 40 polityków idzie za byłym premierem

- Prośba o wsparcie -

Wychodzimy z pewną ofertą do naszych parlamentarzystów, członków PiS, zwłaszcza tych, którzy być może po pewnej refleksji zrezygnują z udziału w stowarzyszeniu, o którym tu rozmawiamy, i będą chcieli się aktywnie włączyć w budowanie szerokiego patriotycznego frontu – dodał.

Dopytywany o to, czy Prawu i Sprawiedliwości grozi rozłam, Bochenek odparł, że „to jest wybór tych osób”.

W tym samym dniu były premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że nie zrezygnuje z tworzenia stowarzyszenia.

Dojdzie do rozłamu w PiS? Na celowniku członkowie stowarzyszenia Morawieckiego. „Określone konsekwencje dyscyplinarne”

Nie będzie miejsca na listach

W piątek w Sejmie Jarosław Kaczyński był pytany o wnioski z prezydium Komitetu Politycznego PiS, dotyczące wspomnianego stowarzyszenia. Prezes partii zajął jasne stanowisko.

Otóż to jest decyzja stwierdzająca, że przy przypomina się statut, który wyraźnie zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a w naszej ocenie to co zostało powołane, ta organizacja ma właśnie taki charakter, no już zaczyna budować struktury lokalne – mówił Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że formułę stowarzyszenia można zmienić, ale „jeżeli będą padały takie sformułowania, które padały niestety także z ust osób bardzo ważnych, że to jest pewna nowa propozycja dla pewnego typu elektoratu, no to to jest przedsięwzięcie partyjne w takim razie”.

Padła także jasna deklaracja dotycząca losu zaangażowanych w stowarzyszenie działaczy PiS. – No to trzeba wybrać. Jasno mówię, że dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie. No i będą wyciągane także inne wnioski wynikające ze statutu związane z tego rodzaju aktywnością – oświadczył Kaczyński.

Prezes PiS wyraził też nadzieję, że obejdzie się bez rozłamu w jego partii. – Mam wielką nadzieję na to, że ci, którzy podjęli te działania zrozumieją, że działają na szkodę nie tylko Prawa i Sprawiedliwości, (…) natomiast to jest na szkodę Polski, no bo dzisiaj mamy po prostu fatalną władzę w Polsce i na pewno trzeba ją zmienić, ale dzielenie się no nie prowadzi do takiej zmiany – grzmiał.

Jak dodał, w jego ocenie na polskiej scenie politycznej nie jest potrzebna nowa partia, ale… jedność PiS i „szerzej jedność prawicy”.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl Morawiecki utrzymywał, że wcale nie chce być patronem tego projektu, lecz to rzekomo „sami ludzie przychodzą do niego i wyrażają taką potrzebę – żeby stworzyć coś ponadpartyjnego”.

To samorządowcy, przedsiębiorcy, społecznicy. Oni mówią tak: chcemy głosować na obóz patriotyczny, ale coś nam nie pasuje w tych partiach. Chcemy zmiany rządu, ale niekoniecznie działając partyjnie. Szukam więc formuły do budowy obozu patriotycznego w szerokim rozumieniu tego słowa – przekonywał.

Morawiecki rozważa koalicję z prawie każdym, byle nie z Braunem. „Wykluczone”

Najnowsze