Kanada, tak jak jej partnerzy, wyraża obawy w związku z ustawą o karze śmierci przyjętą przez izraelski Kneset. Ustawa ta wymierzona jest w praktyce w Palestyńczyków – napisała we wtorek minister spraw zagranicznych Anita Anand.
„To dyskryminacyjne prawo dołączane jest do wydłużającej się serii środków, które pozwalają kolonistom (izraelskim – przyp. red.) na nielegalną przemoc przy jednoczesnym odhumanizowaniu narodu palestyńskiego. Kanada jednoznacznie wyraża sprzeciw wobec jej stosowania” – napisała Anand na platformie X, podkreślając, że Kanada stoi po stronie działających na rzecz praw człowieka i światowych ruchów, których celem jest zniesienie kary śmierci.
Ambasada Izraela w Ottawie w oświadczeniu na X replikowała, że „Izrael jako suwerenne państwo stanowi własne prawo”, a Kanada „interweniuje w trakcie procesu legislacyjnego suwerennego państwa”. Ambasada napisała, że izraelskie prawo już zezwala na karę śmierci, nowe przepisy dotyczą terrorystów, a ostateczne decyzje i tak będą podejmować sądy.
Również we wtorek Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka (UNHCHR) Volker Tuerk powiedział, że realizacja przyjętego przez Izrael prawa, które zakłada karę śmierci dla terrorystów będzie stanowić „zbrodnię wojenną”. Przeciw przyjętym przepisom zaprotestowało też we wtorek Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.
Wcześniej w niedzielę ministrowie spraw zagranicznych Australii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch wyrazili we wspólnym stanowisku „głębokie obawy” w związku z ustawą, która „znacząco rozszerzyłaby możliwości wymierzania kary śmieci”, a którą ministrowie uznali za „dyskryminującą” i podkreślili, że przyjęcie tych rozwiązań „podważałoby zobowiązania Izraela w sprawie demokratycznych zasad”.


