Strona głównaWiadomościPolskaZaginięcie 33-letniej Polki na Majorce. Policja podała nowe informacje

Zaginięcie 33-letniej Polki na Majorce. Policja podała nowe informacje

-

- Reklama -

Bliscy szukają 33-letniej Anny Wilskiej, która od przeszło miesiąca nie kontaktuje się z nimi. Wcześniej została okradziona. Kobieta od kilku miesięcy mieszkała na Majorce. Hiszpańska policja podała pierwsze ustalenia, jednak nie napawają one optymizmem.

O sprawie zaginięcia 33-latki pisaliśmy TUTAJ. Przypomnijmy, że ostatni raz kobieta kontaktowała się z rodziną 13 kwietnia. Wówczas rozmawiała z bratem na komunikatorze, jednak wymiana wiadomości została nagle przerwana. Po kilku dniach odezwała się z konta obcego mężczyzny do męża przyjaciółki. 11 maja rodzina zgłosiła Policji w Gnieźnie zaginięcie kobiety.

„Hi Kamil, Ania Wilska tutaj. Możesz proszę powiedzieć Kini, bo nie mogę do niej napisać, bo ma konto prywatne, żeby skontaktowała się z moją siostrą. Jestem w Hiszpanii i zostałam okradziona na plaży. Nie mam telefonu ani paszportu ani nic. Jakby moja siostra podała jej numer telefonu i mógłbyś mi ten tutaj wysłać to do niej zadzwonię później, żeby się nie martwiła, bo nie mam nawet jak odpisać i wszystkie kontakty mam stracone. Dzięki Wielkie!” – czytamy w wiadomości, jaką Anna miała wysłać z konta obcego mężczyzny na Instagramie do męża swojej przyjaciółki. Później kontakt się urwał.

Kobieta została okradziona na plaży Can Pere Antoni w Palma de Mallorca. – Hiszpańska policja potwierdziła nam, że pani Anna Wilska 14 kwietnia złożyła zawiadomienie na posterunku policji, że zostały jej skradzione dokumenty i telefon – powiedziała w rozmowie z „Faktem” Anna Osińska z gnieźnieńskiej policji.

33-latka zamieszkała na Majorce w listopadzie 2025 r. Wcześniej przez 10 lat spędziła w Hamburgu. Bliscy kobiety rozmawiali z mężczyzną, z konta którego miała wysłać wiadomość, ten jednak twierdził, że nie ma z nią żadnego kontaktu. Ostatecznie rodzina złożyła zawiadomienie o zaginięciu. – Natychmiast przekazaliśmy sprawę hiszpańskiej policji. Wiemy, że trwają intensywne poszukiwania. Czekamy na informację – poinformowała Osińska.

Hiszpańska policja sprawdziła m.in. hostel, w którym rzekomo miała przebywać 33-latka, jednak nigdy nie była tam zameldowana.

Sprawdzano hotele na Majorce, nie ma jej w żadnym z nich. Czynności prowadzone przez hiszpańską policję na razie nie dały odpowiedzi, co się stało z Polką – przekazała gnieźnieńska policja.

Rodzina kobiety jest zaniepokojona, bowiem 33-latka nigdy nie milczała tak długo. Wiadomo też, że nie ma dokumentów ani telefonu. Nie odnotowano także aktywności na jej profilach w mediach społecznościowych. Bliscy nie wiedzą, gdzie przebywa, obawiają się, że mogła paść ofiarą przestępstwa lub zostać uwięziona.

Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogą mieć informacje na temat miejsca pobytu zaginionej Anny Wilskiej. Informacje można przekazywać dyżurnemu KPP w Gnieźnie pod numerem telefonu 47 77 21 211 lub na telefon alarmowy 112 albo też służbom hiszpańskim.

Zaginiona ma około 175 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, niebieskie oczy oraz średniej długości brunatne włosy z jasnymi refleksami. Znakiem szczególnym jest charakterystyczny ślad po szczepieniu na lewym ramieniu.

Źródło:fakt.pl/NCzas

Najnowsze