Zerwanie przez ambasadora USA w Warszawie stosunków z marszałkiem polskiego Sejmu osłabia wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, którego wyniki dziennik publikuje we wtorek.
„Rose zjednoczył polską scenę polityczną – koalicja rządowa, a także Razem i Konfederacja były zgodne: Polska jest suwerennym państwem, a dyplomata naruszył tę zasadę. Jednak PiS i prezydent Karol Nawrocki stanęli murem nie za marszałkiem Sejmu, a za ambasadorem Stanów Zjednoczonych. Komu intuicja podpowiadała lepiej?” – pyta gazeta.
Na zlecenie „Rzeczpospolitej” IBRiS zapytał Polaków, jak oceniają polsko-amerykańskie relacje oraz zachowanie Czarzastego i Rose’a. Zdaniem 53,5 proc. badanych zerwanie przez ambasadora USA stosunków z marszałkiem Sejmu osłabia wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski. „Wg 14,6 proc. ankietowanych «raczej» lub «zdecydowanie» ją wzmacnia. Zdania na ten temat nie miało 31,9 proc. respondentów” – pisze „Rz”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
- Amerykanie zrywają kontakty z Włodzimierzem Czarzastym. Tusk odpowiada
- Rose znów uderza w Czarzastego. „Nie będziemy akceptowali czy tolerowali skandalicznych obelg”
- Korwin-Mikke mocno o ambasadorze USA. „Rose postąpił niedopuszczalnie” [VIDEO]
Gazeta podkreśla, że „słowa ambasadora USA oburzyły nawet wyborców PiS. (…) 44 proc. uczestniczących w badaniu wyborców PiS uważa, że decyzja Rose’a w sprawie Czarzastego osłabia wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski; 29 proc. badanych w tej grupie jest przeciwnego zdania, a nie ma go 26 proc. ankietowanych wyborców Prawa i Sprawiedliwości”.

