Strona głównaWiadomościŚwiatKomunizm na Kubie się chwieje. Kolejny efekt polityki Trumpa

Komunizm na Kubie się chwieje. Kolejny efekt polityki Trumpa

-

- Reklama -

Kuba pozbawiona wenezuelskiej ropy naftowej i pod silną presją ze strony Stanów Zjednoczonych skróciła tydzień pracy do czterech dni. Komunistyczna wyspa pogrąża się w poważnym kryzysie energetycznym i humanitarnym. Odnotowano masowe przerwy w dostawach prądu.

W obronę reżimu angażuje się ONZ, której agendy ostrzegają przed „kryzysem humanitarnym”. „Niedobory” w gospodarce socjalistycznej były stałym zjawiskiem, ale od czasu porwania Nicolasa Maduro na początku stycznia, ustały dostawy taniej ropy z Wenezueli.

- Reklama -

Reżim w Caracas był kluczowym sojusznikiem reżimu Castro. Kubańczycy stanowili ochronę prezydenta Wenezueli, dostarczali nauczycieli, lekarzy. W zamian Caracas było niezastąpionym źródłem energii dla Kuby i głównym dostawcą ropy naftowej.

Odcięcie od tego źródła, spowodowało, że Hawana zwróciła się do Meksyku, ale dostawy te szybko wyschły pod silną presją ze strony Stanów Zjednoczonych. Od początku 2026 roku udało się zrealizować tylko jedną dostawę.

Meksyk ogłosił jednak w niedzielę, 8 lutego, wypłynięcie dwóch statków z żywnością i lekami, pomimo groźby amerykańskich ceł. USA jednak blokują wszystkie dostawy paliwa. Na Kubie brakuje praktycznie wszystkiego. W czwartek, 5 lutego, cała wschodnia część wyspy pogrążyła się w ciemnościach, w tym miasto Santiago, liczące 400 000 mieszkańców.

Nałożyła się na to wyjątkowa jak na Kubę zima i rekordowy spadek temperatury do 0 stopni Celsjusza. Rząd ogłosił podjęcie nadzwyczajnych środków. W przedsiębiorstwach państwowych wprowadzono czterodniowy tydzień pracy, skrócono dni pracy szkół, ograniczono połączenia autobusowe i kolejowe.

Strategia Stanów Zjednoczonych doprowadza powoli do zakończenia ery komunizmu na Kubie. Media stwierdzają nawet, że Donald Trump już zapisał się w historii o odnosi sukces tam, gdzie Kennedy poniósł porażkę…

Źródło: France Info

Najnowsze