Uśmiechnięty rząd Donalda Tuska chce wprowadzić obowiązkowe czipowanie psów i kotów. – Na początek to skok na 2,4 miliarda złotych. Taki mają plan złodzieje od Tuska – komentuje redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
Ustawę o Krajowym Rejestrze Psów i Kotów, znanym jako KROPiK, w ostatnich dniach poparł Senat. Nowe przepisy wprowadzają powszechny obowiązek czipowania oraz rejestracji czworonogów w elektronicznym systemie prowadzonym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Zgodnie z nowymi regulacjami, obowiązkowemu oznakowaniu i rejestracji będą podlegać wszystkie psy, niezależnie od ich wieku czy daty urodzenia. W przypadku kotów przepisy obejmą zwierzęta posiadające właścicieli, a także te przebywające w schroniskach i domach tymczasowych. Los kotów tzw. wolnożyjących pozostanie w rękach samorządów, gdyż to rady gmin będą decydować, czy objąć je obowiązkiem czipowania, przy czym spod tych regulacji wyłączone zostaną koty bytujące w gospodarstwach rolnych.
Aktualizacja danych właścicieli zostanie powiązana z numerem PESEL oraz aplikacją mObywatel. Państwo za pośrednictwem tego kanału komunikacji będzie też „przypominać” właścicielom czworonogów o obowiązkowych szczepieniach przeciwko wściekliźnie.
Rząd Tuska kreśli narrację, że dzięki obowiązkowemu czipowaniu psów i kotów państwo będzie „walczyć” z bezdomnością zwierząt, a poza tym, jak piesek czy kotem się zgubi, to właścicielom będzie go łatwiej odnaleźć.
Proces czipowania i wprowadzania danych do rejestru będą realizować lekarze weterynarii, a koszt tych czynności spocznie na barkach właścicieli. Czipowanie to koszt 50 zł, drugie 50 zł trzeba będzie zapłacić za wpis do Krajowego Rejestru Oznakowania Psów i Kotów, a każde kolejne 50 zł za zmianę danych w systemie.
Do kosztów, które będą musieli ponieść właściciele czworonogów, w krótkim komentarzu opublikowanym w serwisie X odniósł się Sommer. „150 zł. od psiecka i kociecka? A ponoć jest tego u nas ok. 16 milionów. Czyli, jak łatwo policzyć, na początek to skok na 2,4 miliarda złotych. Taki mają plan złodzieje od Tuska” – skomentował.
Ustawa niebawem trafi na biurko prezydenta.
150 zł. od psiecka i kociecka? A ponoć jest tego u nas ok. 16 milionów. Czyli, jak łatwo policzyć, na początek to skok na 2,4 miliarda złotych. Taki mają plan złodzieje od Tuska. https://t.co/QH8Vs3qtPz
— Tomasz Sommer (@1972tomek) May 11, 2026
Paragon z automatu. Rząd Tuska wymyślił nową regulację. Koszt? Jedyne 150 milionów złotych
