Strona głównaWiadomościPolitykaSzopka w TVP Info. Wysocka-Schnepf zrobiła to w programie na żywo. "Próbujemy...

Szopka w TVP Info. Wysocka-Schnepf zrobiła to w programie na żywo. „Próbujemy teraz dzwonić do niej” [VIDEO]

-

- Reklama -

Sąd uwzględnił w czwartek późnym wieczorem wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec b. szefa MS Zbigniewa Ziobry tymczasowego aresztu w śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości. Prokurator zapowiedział list gończy i wniosek o ENA. W związku z tą decyzją doszło na antenie TVP Info do niecodziennych scen.

W czwartek 5 lutego w „Niebezpiecznych związkach” w TVP Info głównym tematem była decyzja sądu ws. aresztowania Zbigniewa Ziobry. Ogłoszenie jej jednak długo się przeciągało, w związku z czym odwołano następny w kolejności program „Kwiatki Polskie”, zamiast którego planowano wydanie specjalne. Mimo to kontynuowany był program Doroty Wysockiej-Schnepf.

- Reklama -

Był już późny wieczór, kiedy ogłoszono pozytywną decyzję sądu o aresztowaniu Ziobry. Na niespełna 20 minut przed godz. 22.00 doszło do niecodziennej sytuacji. Wysocka-Schnepf oświadczyła bowiem, że nie udało się skontaktować z Ziobrą, więc telewizja usiłuje dodzwonić się do jego żony.

Podejmiemy teraz, proszę Państwa, próbę, raz jeszcze, tak jak zapowiadaliśmy, kontaktu ze Zbigniewem Ziobrą. No nie możemy przez biuro prasowe, bo i godzina jest taka. No trochę nie z naszej winy zrobiło się późno już, długo to wszystko dzisiaj trwało, ale też biuro prasowe PiS-u nie odpowiada, zwykle nie odpowiada, więc spróbujemy przez jednak małżonkę, Patrycję Kotecką-Ziobro – mówiła prowadząca.

Próbujemy teraz dzwonić do niej. Reżyserka nasza próbuje się dodzwonić, bo chcielibyśmy jednak poprosić o komentarz do tego, co się wydarzyło właśnie. I na razie nie odbiera telefonu, być może w ogóle nie odbierze. Ale próbujemy, będziemy jeszcze te próby podejmować – zapowiedziała.

Stanowski bezlitosny dla Wysockiej-Schnepf. „Żałosne manipulacje i robienie z dziecka żywej tarczy” [VIDEO]

Areszt tymczasowy dla Ziobry

Sąd podjął decyzję i uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Zbigniewa Z. Podzielił w pełni argumentację zawartą we wniosku, uznając, że zachodzi przesłanka ogólna do stosowania środków zapobiegawczych w postaci dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów – poinformował dziennikarzy po wyjściu z sali sądowej kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak.

Dodał, że sąd za zasadne uznał także szczególne przesłanki aresztu, tj. obawę ukrywania się podejrzanego, ryzyko matactwa procesowego oraz realną groźbę wymierzenia surowej kary. Przekazał też, że areszt zastosowano na okres trzech miesięcy. – Przyjmuję z zadowoleniem tę decyzję – stwierdził prokurator.

Kilkanaście minut wcześniej informację o uwzględnieniu wniosku prokuratury podał na platformie X jeden z obrońców Ziobry, mec. Adam Gomoła. „Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu ministra Ziobry. Zaskarżymy tę decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie” – napisał.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek o areszt w czwartek po całodziennym, trzecim już, posiedzeniu w tej sprawie.

Pierwsze odroczenie posiedzenia nastąpiło 22 grudnia ub.r. z powodu niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt, do drugiego doszło 15 stycznia br. – po złożeniu wniosku o wyłączenie sędzi Agnieszki Prokopowicz, która zajmowała się sprawą. Obrona wskazywała m.in. na kwestie związane z jej przynależnością do sędziowskiego stowarzyszenia „Iustitia”, które było krytyczne wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości za czasów PiS. 16 stycznia sąd jednak nie uwzględnił wniosku o wyłączenie sędzi.

W czwartek, 5 lutego, obrona Ziobry składała kolejne wnioski formalne, które nie zostały uwzględnione – np. o rozszerzenie składu rozpoznającego wniosek PK do trzech sędziów zawodowych czy też o rozważenie przekazania sprawy wniosku o areszt do innego sądu. Przed godz. 15 sąd rozpoczął już merytoryczne rozpoznawanie kwestii wniosku prokuratury o areszt i zakończył je około godz. 18.30. Ogłoszenie decyzji nastąpiło około godz. 21.

List gończy za Ziobrą

– Kolejnym etapem będzie wdrożenie poszukiwań podejrzanego listem gończym oraz europejskim nakazem aresztowania – zapowiedział wieczorem prok. Woźniak. Poinformował, że list gończy za Ziobrą zostanie sporządzony najprawdopodobniej w piątek – po otrzymaniu akt z sądu, natomiast wniosek o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) ma trafić do sądu okręgowego na początku przyszłego tygodnia.

Prokurator ponadto podkreślił, że postanowienie wydane w procesie karnym jest natychmiast wykonalne. – Obrona może złożyć wniosek o wstrzymanie tego postanowienia i jeśli sąd uwzględni taki wniosek, to oczywiście może wstrzymać – dodał prok. Woźniak.

Drugi z obrońców Ziobry – mec. Bartosz Lewandowski – po wyjściu z sali sądowej przekazał dziennikarzom, że już w czwartek złożył do akt sprawy wniosek o wstrzymanie wykonalności orzeczenia. – Obrona już zapowiada także złożenie zażalenia (…) Jeśli sąd przychyliłby się do wniosku o wstrzymanie wykonalności, to kwestia poszukiwań czy też wniosku o ENA do czasu rozpoznania zażalenia byłaby wstrzymana – wyjaśniał. Sprecyzował, że zażalenia na zastosowanie aresztu zamierzają złożyć wszyscy obrońcy byłego szefa MS.

– Sąd zaznaczył, że w przypadku zatrzymania Zbigniewa Ziobry byłby on przekazany do zakładu leczniczego, takie było zastrzeżenie sądu – poinformował ponadto obrońca.

Mec. Lewandowski przekazał, że sąd podkreślił, iż na tym etapie postępowania nie badał, czy dowody potwierdzają winę i sprawstwo Ziobry dotyczące nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości, ani nie dokonywał szczegółowej analizy materiału dowodowego.

– Prokuratura wie, gdzie minister Ziobro jest, więc wdrażanie poszukiwań po to, aby wizerunek Ziobry był powielany w mediach, wykorzystywany politycznie, uważam za naruszenie standardów i za działanie celowe, aby wywołać efekt polityczny – ocenił mec. Lewandowski.

Ziobro komentuje z Węgier

Z kolei przebywający na Węgrzech Zbigniew Ziobro chwilę po ogłoszeniu postanowienia sądu w wywiadzie dla TV Republika podkreślił, że spodziewał się takiej decyzji, ponieważ „widzi, co się dzieje w Polsce”. Stwierdził, że jest niewinny i zawsze działał zgodnie z prawem.

– Mamy do czynienia z całym wylewem informacji pokazujących na ustawianie sędziów wbrew regułom określonym w kodeksach. Chodzi mianowicie o pomijanie bezwzględnie wymaganych losowań w pierwszych instancjach, chodzi o podmianę cichaczem grafików sędziowskich dyżurów, aby zagwarantować właściwego sędziego o pewnych poglądach i jasnym kręgosłupie dla tej władzy – wymieniał. Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości obecna władza organizuje „medialną nagonkę” na sędziów, którzy wydali wyrok inny niż ten, którego „życzy sobie władza”.

Proces ws. Funduszu Sprawiedliwości

Prokuratura zarzuca byłemu szefowi MS z czasów rządów PiS, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Prokuratura zarzuca też Ziobrze, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.

Obecnie Ziobro jest objęty ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja zapadła w grudniu minionego roku. Mec. Lewandowski mówił, że Ziobro ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma mu umożliwić przemieszczanie się – nie daje on jednak dodatkowej ochrony przed krajowymi czy międzynarodowymi nakazami aresztowania, w tym europejskim nakazem aresztowania.

W trakcie jednej z przerw w czwartkowym posiedzeniu dziennikarze pytali obrońców Ziobry o formułowane oceny, że ich liczne wnioski formalne składane podczas czwartkowego i dwóch wcześniejszych posiedzeń w sprawie wniosku o areszt zmierzały tylko do tego, żeby opóźnić wydanie decyzji przez sąd. Mec. Lewandowski odpowiedział, że „rolą obrońcy jest zapewnienie klientowi, każdej stronie, która stoi pod zarzutami, sprawiedliwego procesu”. – I wykorzystujemy wszystkie instrumenty, które mają na celu zabezpieczenie interesu w tej sprawie – podkreślił adwokat.

Źródło:TVP Info/X/PAP

Najnowsze