Strona głównaWiadomościPolskaMetoda "na podróbkę"? Szejnie zegarek z ręki nie spadnie, a nawet włos...

Metoda „na podróbkę”? Szejnie zegarek z ręki nie spadnie, a nawet włos…

-

- Reklama -

PAP powołując się na swoje źródła podaje, że klub Lewicy przeprowadził rozmowę dyscyplinarną z Szejną ws. jego zegarka i na posiedzeniu klubu przeprowadzono rozmowę dyscyplinarną z posłem Andrzejem Szejną.

Przypomnijmy, że chodzi o telewizyjny wywiad i zwrócenie uwagi dziennikarza na zegarek Szejny. Ten mógł przekraczać wartość 10 tys. zł i jako taki powinien być wpisany w rejestrze majątkowym posła. Poseł najpierw przyznał, że „to Omega”, a później z dość głupią miną zaprzeczał, że to ta marka.

- Reklama -

Szejna miał zapewniać towarzyszy z Klubu Lewicy, że jego zegarek, który przypomina produkt marki Omega, jest „podróbką”. Noszenie sfałszowanych wyrobów zbytnio jednak Szejny nie uwiarygodni.

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, parlamentarzyści mają obowiązek umieścić w oświadczeniu majątkowym informacje o posiadanych ruchomościach, których wartość przekracza 10 tys. zł. Rynkowe ceny zegarków marki Omega zwykle znacznie przekraczają taką kwotę.

Szejna w późniejszym wpisie wymyślił jeszcze inną wersję. Na X zapewniał, że nie złamał przepisów, bo posłowie mogą złożyć oświadczenie majątkowe do końca kwietnia danego roku, według stanu majątkowego na 31 grudnia roku poprzedniego. Dodał, że w okresie, który obejmuje oświadczenie złożone w kwietniu 2025 r., nie posiadał zegarka o wartości przekraczającej 10 tys. zł.

Także na antenie TVP Info oświadczył, że nigdy nie był właścicielem tak luksusowego zegarka. Na posiedzeniu Klubu Lewicy, sprawa zegarka Szejny została omówiona i „Andrzej powiedział nam, że to jest podróbka” – relacjonował jeden z posłów cytowany przez PAP.

Podobno problemem dla klubu nie jest fakt posiadania przez Szejnę zegarka o wysokiej wartości, ale sposób, w jaki się z tego tłumaczył. Towarzysze Szejny chcieliby nawet ekspertyzy, w której będzie napisane czarno na białym, co to za zegarek. Oficjalnie zaprzeczono, że Szejnie grozi zawieszenie w prawach członka klubu, co specjalnie nie dziwi.

Swój swojemu krzywdy nie zrobi , a „doktryna” Neumana obowiązuje nie tylko w Platformie. Szejna pojawił się ostatnio w Sejmie „przy zegarku”, ale jak podaje „Fakt”, był to już inny model czasomierza… Podobno „Atlantic Classic Sapphire”, który obecnie można kupić za ok. 2 tys. zł, co pod oświaczenie majątkowe nie podpada.

Źródło:PAP/X

Najnowsze