Polski obywatel, który został uwolniony z więzienia w Wenezueli, jest w Europie; w ciągu kilkunastu godzin wyjedzie z Pragi do Polski – przekazało w niedzielę wieczorem MSZ. Jak podkreśla resort dyplomacji, uwolniony Polak czuje się dobrze, a jego priorytetem jest obecnie jak najszybsze spotkanie z rodziną.
Jak przekazało PAP MSZ, dzięki skoordynowanym działaniom grupy państw Unii Europejskiej, w tym zaangażowaniu polskiej placówki w Caracas, polski obywatel, który od roku przebywał w wenezuelskim więzieniu bez postawienia zarzutów i bez procesu, został uwolniony.
– Nasz rodak czuje się dobrze. Jego priorytetem jest obecnie jak najszybsze spotkanie z rodziną – wskazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
– Dzięki ścisłej współpracy z naszymi partnerami z Czech, obywatel RP jest już w Europie i w ciągu kilkunastu godzin wyjedzie z Pragi do Polski – dodał rzecznik MSZ w niedzielę wieczorem.
Wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal, razem z innymi organizacjami pozarządowymi, zabiegała o uwolnienie więźniów politycznych w Wenezueli. W związku z pojmaniem przez amerykańskie wojsko prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i zmianami w tym kraju, od 8 stycznia do sobotniego wieczora z zakładów karnych nowe władze uwolniły 139 więźniów politycznych.
Wcześniej Foro Penal podawała, że w tamtejszych zakładach karnych przetrzymywanych jest ponad 800 takich więźniów. Wśród nich polski obywatel, mający również paszport ukraiński.
3 stycznia rano amerykańskie wojsko przeprowadziło szereg uderzeń w Wenezueli służących ujęciu Nicolasa Maduro. Polityk wraz z żoną został przetransportowany do stanu Nowy Jork, gdzie niebawem przed sądem ruszył jego proces, w którym zarzuca mu się m.in. przestępstwa związane z narkotykami i terroryzm.
Zgodnie ze statystykami Foro Penal, od czasu dojścia do władzy w 2013 r. Nicolasa Maduro, w całym kraju z powodów politycznych zatrzymano ponad 18,6 tys. osób.
