Strona głównaWiadomościPolskaSzok! Matka jechała na targ, dostała mandat za... bałagan w aucie

Szok! Matka jechała na targ, dostała mandat za… bałagan w aucie

-

- Reklama -

Policjanci ze Szczecina ukarali mandatem kierowcę za bałagan w samochodzie. Kobieta jechała z dziećmi na targ, by sprzedać zalegające w domu rzeczy. Nie zdążyła dojechać, a już była o 300 złotych uboższa.

Do zdarzenia doszło podczas rutynowej kontroli prowadzonej przez funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Ci zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którym podróżowała kobieta z dwojgiem dzieci.

- Reklama -

Choć dokumenty 41-latki były w porządku, a badanie trzeźwości nie wykazało nieprawidłowości, mundurowi znaleźli powód, by wystawić mandat. W ich ocenie sytuacja na tylnej kanapie była niedopuszczalna. Zalegało tam mnóstwo rzeczy (co widać na zdjęciu głównym), które kobieta zamierzała sprzedać na targu.

- Reklama -

Wśród tobołków siedziała córka ukaranej kobiety. Mimo że dziewczynka osiągnęła wymagany wzrost powyżej 150 cm, co zwalnia z obowiązku używania fotelika, to siedziała skulona i bez pasów. Tyle wystarczyło policjantom, by wystawić mandat. Tłumaczyli to tak, że w przypadku gwałtownego hamowania bałagan w samochodzie stwarzał zagrożenie dla dziewczynki. Tłumaczenia matki o wyjeździe na wyprzedaż garażową nie przekonały funkcjonariuszy.

- Reklama -

Interwencja zakończyła się dla 41-latki mandatem karnym w wysokości 300 złotych oraz przypisaniem 5 punktów karnych. Policjanci zabronili także dzieciom dalszej podróży.

Dalsza podróż w takim układzie nie była możliwa – dzieci musiały skorzystać z innego środka transportu, by dotrzeć do celu.

„Załadunek bagażu nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa pasażerów – szczególnie dzieci. Nieprawidłowe przewożenie dziecka może skończyć się tragicznie, nawet podczas krótkiej jazdy po mieście” – pisze w komunikacie dumna z siebie policja.

Źródło:KMP Szczecin

Najnowsze