Strona głównaWiadomościŚwiatZ Lulą miało być eko-lewicowo, a będą autostrady przez środek Puszczy Amazońskiej

Z Lulą miało być eko-lewicowo, a będą autostrady przez środek Puszczy Amazońskiej

-

- Reklama -

Izba niższa brazylijskiego Kongresu (parlamentu) przyjęła w nocy z środy na czwartek projekt ustawy, która bardzo upraszcza warunki wydawania pozwoleń na podejmowanie wielkich inwestycji na obszarach lasów deszczowych Amazonii, objętych ustawowo ochroną jako „płuca świata”. Ustawę musi jeszcze uchwalić Senat.

Ustawa miałaby umożliwić powstanie nowoczesnej 900-kilometrowej autostrady biegnącej przez środek Puszczy Amazońskiej, największego na świecie dziewiczego lasu tropikalnego.

- Reklama -

Budowę jej pierwotnie planowała rządząca Brazylią w latach 1964-1985 junta wojskowa, która kreśliła plany “nowoczesnej industrializacji Amazonii”.

Uchwalona ustawa wymaga jeszcze aprobaty Senatu. Ma ona umożliwić wykorzystanie dla potrzeb tej ogromnej inwestycji części funduszy przekazanych Brazylii przez inne państwa na ochronę środowiska, wśród nich Stany Zjednoczone i zaprzyjaźnione kraje europejskie. Miałyby one być przeznaczone na utworzenie tak zwanego Funduszu Amazońskiego w wysokości 1,3 miliarda dolarów.

Projekt szosy przez Amazonię w swej pierwotnej wersji został zrealizowany w dekadzie lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia przez rząd wojskowy. Dziś jest to na większości odcinków wyboista droga gruntowa długości 900 kilometrów, pozbawiona asfaltowej nawierzchni i na długich odcinkach nieprzejezdna w porze deszczowej.

Biegnie ona od miasta Porto Velho w stanie Rondonia do dwumilionowego miasta przemysłowego Manaos w stanie Amazonas, które jest niemal całkowicie uzależnione od komunikacji lotniczej lub wodnej z resztą Brazylii.

W związku z projektem przecięcia nowoczesną autostradą najlepiej zachowanych rejonów amazońskiej puszczy, brazylijscy obrońcy środowiska naturalnego i naukowcy obawiają się, że w ślad za realizacją tej wielkiej inwestycji drogowej pójdzie niepowstrzymany wykup terenów dla celów przemysłowych, hodowli bydła i uprawy roślin pastewnych.

Ostrzegają oni, że konsekwencją tego procesu stanie się nieuchronnie wyrąb lasów deszczowych, który trudno będzie powstrzymać środkami administracyjnymi.

Brazylijscy naukowcy i obrońcy środowiska rozpoczęli kampanię medialną na rzecz odrzucenia przez Senat projektu „udrożnienia” szosy amazońskiej i przekształcenia jej w nowoczesną autostradę.

Kiedy wybory prezydenckie w Brazylii wygrał Luiz Inácio Lula da Silva miał zastopować wycinkę lasów i inwestycje w puszczy. I okazało się, że czego by lewak nie powiedział, to zawsze kłamie.

Źródło:PAP

Najnowsze