Strona głównaWiadomościŚwiatŚwiatowy rekord Polaka! Już ponad MILIARD ludzi na świecie zobaczyło, co zrobił...

Światowy rekord Polaka! Już ponad MILIARD ludzi na świecie zobaczyło, co zrobił [VIDEO]

-

- Reklama -

Nie tylko Polska, ale cały świat jest oburzony tym, co zrobił kaliski przedsiębiorca podczas meczu US Open. Tenisista Kamil Majchrzak po wielkim zwycięstwie w meczu z Rosjaninem, który był znacznie wyżej od niego w rankingu ATP, przekazał swoją czapkę dziecku na trybunach. Tymczasem dorosły obok przechwycił ją i właściwie wyrwał dziecku, po czym schował do torby kobiety obok. Według najnowszych danych ten temat dotarł do ponad MILIARDA internautów na całym świecie.

Do zdarzenia doszło w czwartek. Kamil Majchrzak na US Open pokonał Rosjanina Karena Chaczanowa. Majchrzak w rankingu ATP zajmuje 76 miejsce, podczas gdy Rosjanin 9. Jest to więc wielkie zwycięstwo i sukces polskiego tenisisty.

Po pięciu godzinach meczu polski tenisista podszedł do fanów, by rozdawać autografy. W pewnym momencie ściągnął czapkę i podał przed siebie, ewidentnie do znajdującego się przed nim chłopca.

Chłopak wyciągnął rękę, jednak niespodziewanie przechwycił ją stojący obok dorosły mężczyzna, właściwie wyrywając ją dziecku z rąk. Następnie szybko schował czapkę do torby kobiety, która mu towarzyszyła.

- Prośba o wsparcie -

Wesprzyj wolne słowo. Postaw kawę nczas.info za:

Światowy viral

Filmik robi furorę na całym świecie, pokazując skandaliczne zachowanie. O sprawie piszą niemal wszystkie media sportowe na całym świecie oraz tabloidy. Eurosport Polska opublikował fragment na TikToku z podpisem „ukradł mu czapkę od Kamila”. Tylko na tym profilu nagranie ma już prawie 8 mln wyświetleń.

@eurosportpl Duży może więcej? 🫤 #tennis #usopen ♬ oryginalny dźwięk – Eurosport Polska – Eurosport Polska

Z kolei profil Res Futura Data House na X poinformował, że pobito światowy rekord w kwestii zainteresowania tematem na świecie.

„Jest rekord – 1 Miliard (trend wzrostowy) wyświetleń tematu „Kamil Majchrzak’s hat” w social media tym samym jednogłośnie polski przedsiębiorca stał się najsłynniejszym Polakiem na świecie. (bez polskich gwiazd sportu)” – napisano w poście.

Według internautów, mężczyzna to Piotr Szczerek, właściciel firmy Drog-Bruk. Firma wyłączyła na swoim facebookowym profilu możliwość zamieszczania komentarzy, pozostawiając kilka przychylnych.

Majchrzak odnalazł pokrzywdzonego chłopca

Do sprawy odniósł się sam tenisista.

„Po meczu nie zauważyłem, że moja czapka nie trafiła w ręce chłopca. Dzięki Asics mam wystarczająco czapek, więc jestem na to przygotowany. Czy moglibyście mi pomóc znaleźć tego chłopca? Jeśli ty (albo twoi rodzice) to widzicie, napiszcie do mnie” – napisał na instastories Kamil Majchrzak.

„Jestem pod wrażeniem siły internetu. Mamy to! Już wszystko dobrze” – poinformował później tenisista, co jest częściowo szczęśliwym zakończeniem.

Fejkowe stanowiska prawnicze

W sieci pojawiły się wpisy mające być oświadczeniem prawnika mężczyzny. Prawnik jednak poinformował, że ktoś podszywa się pod niego i kontrowersyjne oświadczenie na gowork.pl nie jest jego autorstwa.

„W związku z pojawiającymi się publicznie, sygnowanymi moim nazwiskiem, wypowiedziami o incydencie z czapką na US Open, informuje: NIE mam konta na GoWork, a publikowane tam pod moim nazwiskiem opinie NIE są moimi opiniami. Podjąłem kroki prawne w celu zablokowania tych treści” – napisał prawnik.

Również sama firma zaprzeczyła, by reprezentowała mężczyznę, który zabrał dziecku czapkę tenisisty.

„Na portalu GoWork w dniach 29-30 sierpnia opublikowano fałszywe wpisy podszywające się pod jednego z partnerów naszej Kancelarii, r. pr. Jakuba Jędrzejczaka. Informujemy, że Kancelaria WKB Lawyers oraz r. pr Jakub Jędrzejak nigdy nie reprezentowali pana Piotra Szczerka ani spółki DROG-BRUK A.P. Szczerek Sp. J. Wpisy te nie są stanowiskiem Kancelarii ani jej prawników. Sprawę zgłosiliśmy administratorowi portalu oraz organom ścigania. Podejmujemy wszelkie kroki prawne w celu ochrony dobrego imienia naszej Kancelarii i jej zespołu” – czytamy w oświadczeniu firmy prawniczej.

„Pazerny typ, tak wygląda rozdawanie dotacji”

Sprawę z czapką skomentował m.in. Krzysztof Szczawiński.

„Wszyscy widzieli jak pazerny typ wyrywa chłopcu czapeczkę od Kamila Majchrzaka. Oburzające prawda? No to tak właśnie wygląda rozdawanie dotacji i dostają je właśnie takie typy” – napisał Szczawiński.

Następnie podkreślił, że „firma tego gościa wyrwała tak już PONAD 20 MILIONÓW”.

„Tak właśnie wygląda moralna selekcja negatywna – bezczelne pazerne typy dostają z pieniędzy nas wszystkich nie czapeczkę, tylko 20 MILIONÓW na swoje firmy i potem latają za to na turnieje tenisowe do Nowego Jorku i jeszcze wyrywają dzieciakom prezenty od tenisistów” – czytamy.

„Wredny, paskudny system, rozdający nasze pieniądze wrednym, paskudnym, bezczelnym ludziom. Jedno wielkie obrzydlistwo – piszę o tym od dawna – ale może dzięki takim przypadkom ludzie w końcu zobaczą czym to jest” – ocenił.

„Selekcja negatywna, czyli wspieranie niemoralnych, kosztem moralnych – tym jest ten system” – podsumował Krzysztof Szczawiński.

Najnowsze