Rozbito ogromną siatkę przemytników migrantów na trasie pomiędzy Algierię a krajami Unii Europejskiej. Była świetnie zorganizowana i wyposażona, m.in. w bardzo szybkie łodzie motorowe. Przerzut kosztował 7 tysięcy euro.
Aresztowano czternastu członków tej siatki, narodowości algierskiej i marokańskiej. Sam używany przez nich sprzęt morski wyceniono na milion euro. Ten ciężki cios dla przemytników zadała hiszpańska policja.
O sukcesie śledztwa poinformował Europol w środę, 27 sierpnia. Siatka, kierowana była przez obywatela Maroka i organizowała liczne przeprawy przez Morze Śródziemne, które wyruszały z Algierii.
Czternastu zatrzymanych członków tej siatki to obywatele Algierii i Maroka. W czasie akcji policyjnej przeszukano osiem budynków (sześć domów i dwa magazyny) w całej Hiszpanii. Akcja odbywała się w miastach Almería, Nijar, Tabernas, Espartinas i Alicante.
W sumie zabezpieczono piętnaście łodzi motorowych, sprzęt morski, około stu kanistrów z benzyną i dwie sztuki broni palnej, a także 68 000 euro w gotówce. Sprzęt służył do organizacji masowych przepraw do krajów Unii Europejskiej. Cena za podróż wynosiła około 7000 euro.
Sieć składała się z kilku „komórek”: jedna odpowiadała za pozyskiwanie łodzi i sprzętu morskiego, druga zaś za organizowanie przyjęcia migrantów na terytorium Hiszpanii, inne kupowały paliwo i żywność, czy zapewniały bezpieczeństwo podczas przepraw.
Organizacja przestępcza wydała prawie milion euro tylko na zakup tego sprzętu. Jej finansowanie zapewniał system hawali, czyli praktykowanego w krajach islamu systemu przekazywania pieniędzy za pośrednictwem kilku pośredników, zazwyczaj drobnych przedsiębiorców, co nie pozostawiało śladów bankowych.
Ta organizacja przestępcza to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. W 2024 roku ponad 400 Algierczyków zginęło na morzu, próbując przeprawić się przez Morze Śródziemne, ale ponad 9600 innych dotarło tylko do Hiszpanii.
Źródło: Le Figaro