Pożar w Koalicji Obywatelskiej. Szef stołecznych struktur, Marcin Kierwiński, pośpiesznie ogłosił rzekomo dobrowolną rezygnację Dawida Kacprzyka z partyjnych szeregów. Ta pokazowa dymisja to nic innego jak rozpaczliwe gaszenie wizerunkowej katastrofy po tym, jak media obnażyły patologiczne eldorado 28-letniego lekarza.
„Dziś przyjąłem rezygnację Dawida Kacprzyka z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej” – taki lakoniczny komunikat wystosował Kierwiński.
Kacprzyk, radny KO dzielnicy Ursus i koordynator SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, w 2025 roku wykazał w oświadczeniu majątkowym dochód przekraczający 1,6 mln zł z tytułu świadczenia usług medycznych.
Według oficjalnych dokumentów Kacprzyk pracował średnio 331 godzin miesięcznie tylko w Szpitalu Południowym. Żeby wykręcić taki wynik, musiałby pracować po 11 godzin dziennie, 365 dni w roku, bez ani jednego dnia wolnego. Mało tego, według grafików potrafił dyżurować bez przerwy przez 96 godzin. Do tego łapał fuchy w kilku innych państwowych warszawskich placówkach medycznych. Nie wiadomo, w jakim wymiarze, ale to zapewne kwestia czasu, aż dane wyjdą na jaw.
Dla wielu już w tym momencie stało się jasne, że coś tutaj jest grubymi nićmi szyte. A jeszcze ciekawiej zrobiło się, gdy portal zero.pl zestawił oficjalne dyżury Kacprzyka ze Szpitala Południowego z jego aktywnością polityczno-medialną. Okazało się, że gdy chłopak według papierów ratował ludzkie życie, w tym czasie brylował w studiu TVP3 Warszawa, spotykał się z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską czy głosował w wyborach i prowadził polityczną kampanię KO w sieci.
Mamy więc sytuację, że radny KO, lekarz bez specjalizacji, z bardzo krótkim stażem, dostaje kierownicze stanowisko w zadłużonym szpitalu. A przypadkiem szpitalem tym kieruje była wiceminister zdrowia rządu PO-PSL Anna Łukasik.
CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT:
- Słynny lekarz z zarobkami 1,6 mln zł i radny KO to także partyjny bojówkarz. „Czy Tusk już się zdenerwował?”
- Był „na dyżurze”, a tymczasem występował w telewizji. GIGANTYCZNE KONTROWERSJE wokół milionowych zarobków młodego lekarza i radnego KO
- Ta historia wywołała furię. Ruszyła kontrola w warszawskim szpitalu
Jutro się okaże, że w ogóle nie wiecie kim ten człowiek był XD pic.twitter.com/ErS14l7PHI
— chrzanik (@chrzanikx) June 15, 2026
Dlaczego?
Ambitny, pracowity młody człowiek, który potrafił pracować przez 72h z rzędu, jednocześnie dając wywiady w telewizji
Gdzie wy drugiego takiego znajdziecie?
— Wolność__Słowa (@WolnoscO) June 15, 2026
Zgodnie z opublikowanym dzisiaj oświadczeniem Szpitala Południowego, dr Kacprzyk, złoty chłopiec Platformy Obywatelskiej, przepracował tam średnio 331 godzin miesięcznie.
To daje ekwiwalent dokładnie 2,22 etatu (dwa przecinek dwadzieścia dwa xD)
Warto pamiętać, że dr Kacprzyk… pic.twitter.com/g6yZ8YQGi9
— Inwestuj z Mokebe 🇸🇳🍌🇵🇱 (@MokebeGluszak) June 15, 2026
