Strona głównaGŁÓWNYBosak i Mentzen przed spotkaniem z prezydentem: reset konstytucyjny i skrócenie kadencji...

Bosak i Mentzen przed spotkaniem z prezydentem: reset konstytucyjny i skrócenie kadencji Sejmu

-

- Reklama -

Liderzy Konfederacji Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen tuż przed rozmową z prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego przedstawili dwie propozycje. Mentzen zapowiedział, że idzie do Pałacu z planem „resetu konstytucyjnego”, który ma zakończyć trwający od dekady spór PiS z Platformą o TK. Bosak, wicemarszałek Sejmu, ogłosił, że Konfederacja złoży w Sejmie uchwałę o skróceniu kadencji. – Uważamy, że ten rząd trzeba definitywnie odsunąć od władzy – mówił.

Mentzen: dalsza wojna albo reset konstytucyjny

Konferencję, transmitowaną w sobotę 31 października na profilu Konfederacji w serwisie X, otworzył Sławomir Mentzen, mówiąc o „próbie zamachu na konstytucyjny organ” państwa.

- Reklama -

– Jest zupełnie oczywiste, że mamy tylko dwie możliwości: albo kontynuowanie tego sporu przez kolejne 10 lat, albo reset konstytucyjny – stwierdził. Jak dodał, walka PiS z Platformą o Trybunał jest „być może korzystna dla tych dwóch partii, ale tracą na tej walce Polacy, traci na tej walce Polska”.

- Reklama -

– Silne państwo to nie jest państwo, które toczy jakąś wojnę domową, gdzie dochodzi do próby zamachu stanu. Musimy tę sprawę uporządkować – podkreślił. Zapowiedział, że warunki resetu przedstawi prezydentowi, a dziennikarzom „po powrocie z Pałacu”.

- Reklama -

Szczegóły propozycji Mentzen opisał we wpisie na X. Zakłada ona m.in. wybór 15 sędziów TK większością 3/5 głosów, losowanie długości ich kadencji od roku do dziewięciu lat, ślubowanie przed Sejmem oraz publikowanie wyroków przez prezesa TK. „Reakcją na bezprawie Tuska nie może być bezprawie Kaczyńskiego” – napisał, apelując do liderów politycznych o przeprowadzenie resetu.

Odpowiadając na pytania, Mentzen wyraził nadzieję, że „pan prezydent będzie ponad sporem PiS-u z Platformą”. Zaznaczył, że reset jest kompromisem i wymaga kroku wstecz od każdej ze stron, bo „interes naszego państwa jest ważniejszy” od partykularnego interesu partyjnego.

Bosak: uchwała o skróceniu kadencji Sejmu

– Jesteśmy, proszę państwa, świadkami bezprawia – mówił Krzysztof Bosak. Piątkowe wydarzenia w TK nazwał sytuacją „nieznaną w państwach prawa”, charakterystyczną raczej „dla republik bananowych”. Chodziło o próbę niewpuszczenia do Trybunału jego czynnych prezesów przy pomocy „instruowanej bezprawnie policji”.

– Rząd nadużywa policji i nadużywa innych służb mundurowych. Rząd próbuje rozszerzyć swoją władzę poza konstytucyjne uprawnienia i trzeba to powstrzymać – ocenił wicemarszałek. Zapowiedział uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu, która ma przetestować intencje koalicjantów, „żeby nie było takiej podwójnej gry”. – Ten rząd trzeba odsunąć od władzy i trzeba zrobić to w sposób zgodny z prawem, zgodny z Konstytucją – mówił.

„Prezydent jako strażnik konstytucji”

Bosak podkreślił, że istotą piątkowych wydarzeń było wprowadzenie „legalnego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Sochańskiego” do budynku, który „przy pomocy policji próbowali zająć uzurpatorzy”. – Prezydent jako strażnik konstytucji wykonywał wczoraj swoje konstytucyjne obowiązki – stwierdził.

Wicemarszałek wezwał Macieja Berka, niezaprzysiężonego zgodnie z prawem sędziego TK, do wykazania, że spełnia ustawowe wymogi, bo „na razie wygląda na to, że Sejm wybrał go ze złamaniem ustawy”. O Annie Korwin-Piotrowskiej, również niezaprzysiężonej sędzi, mówił, że „z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”, i nazwał ją „marionetką obozu rządzącego”.

– Ten rząd upadnie. Będą następne rządy. Jestem pewien, że uczestnicy tego puczu będą rozliczani – zapowiedział Bosak. Jego zdaniem, gdyby ktoś na Kremlu chciał skompromitować Polskę, „powinien napisać scenariusz”, który w TK zrealizowali Korwin-Piotrowska i Berek.

Źródła

Najnowsze