Wołodymyr Zełeński skomentował na X brutalną napaść i zabójstwo księdza w Jarosławiu, którego dokonał 31-letni Ukrainiec. Prezydent Ukrainy nie sugerował rosyjskiej odpowiedzialności i zaapelował o „poniesienie pełnej odpowiedzialności” przez sprawcę „zgodnie z obowiązującym prawem”.
Sprawę zabójstwa księdza i napaści Ukraińca w Jarosławiu skomentował Wołodymyr Zełeński. Wpis na X został opublikowany w języku polskim.
„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem. Według dotychczasowych informacji zginął ksiądz katolicki, a kilka innych osób zostało rannych. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia” – napisał Wołodymyr Zełeński.
Następnie stwierdził, że „sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem”.
„Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności” – napisał Zełeński.
„Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” – podsumował Wołodymyr Zełeński.
W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem.
Według dotychczasowych informacji zginął ksiądz katolicki, a kilka innych osób zostało rannych.
Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim…
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) September 24, 2026
Wpis następnie opublikowano w językach angielskim i ukraińskim.
Warto podkreślić, że we wpisie nie było zrzucania winy na Rosję czy sugestii „prowokacji Kremla”. Jak widać można po prostu odnieść się do sprawy.
Tym gorzej wygląda postawa reżimówki, która próbowała wcześniej przekonywać, że tak naprawdę nie ma tutaj mowy w ogóle o Ukrainie czy Ukraińcach. Zamiast tego w utrzymywanej pod przymusem z naszych podatków telewizji realizującej rządowy przekaz sugerowano, że w rzeczywistości jest to „rosyjska prowokacja”.
Wygląda więc na to, że Zełeński potrafi zachować się przyzwoiciej, niż propagandyści utrzymywani z naszych pieniędzy wbrew naszej woli.


