Choć po raz kolejny mamy do czynienia z przestępstwem Ukraińca w Polsce, do tego wyjątkowo brutalnego, to utrzymywana pod przymusem z naszych podatków reżimowa telewizja i jej pracownicy już „urabiają” Polaków i nieironicznie obwiniają za napaść i morderstwo w klasztorze w Jarosławiu Rosję.
„Według TVP w likwidacji fakt, że przy sprawcy ataku w klasztorze w Jarosławiu znaleziono ukraiński paszport, wcale nie oznacza, że był to prawdziwy dokument. Mogła to być 'prowokacja Rosji, mająca na celu nastawienie Polaków przeciwko Ukraińcom’. Ludzie kochani…” – skomentował na X Ekonomat, udostępniając fragmenty programu reżimowej telewizji.
W załączonym materiale w pierwszej części pracownica TVP powiedziała, że „podobno znaleziono” przy sprawcy paszport ukraiński.
– Natomiast żyjemy w takich czasach, że paszport ukraiński niekoniecznie też musi oznaczać, że jest to prawdziwy paszport – powiedziała pracownica.
Gość utrzymywanej pod przymusem z naszych podatków telewizji rządowej Dariusz Loranty zaśmiał się na tę sugestię.
– Oczywiście, mogą to być różne. Ale tutaj bym raczej na 99 proc. był pewny, że jego działanie to przestępstwo z nienawiści, ma pewien określony motyw. Dlatego, że osobami głównie zaatakowanymi to byli duchowni – powiedział Loranty.
W kolejnym fragmencie inny pracownik reżimówki zapytał innego gościa, dra Pawła Moczydłowskiego, „czy jest to możliwe, że mogłaby być to prowokacja ze strony Rosji, aby nastawić – po raz kolejny – Polaków przeciwko Ukraińcom”. W tym przypadku już gość reżimówki w pełni podchwycił sugestię.
– Tak jest. I można powiedzieć, że jeśli się myśli o tej wojnie hybrydowej i szuka w niej logiki, to takie czyny znajdują się jak najbardziej w programie tego typu zamiarów, tego typu działań przeciwnika – przekonywał dr Moczydłowski, były szef więziennictwa.
Jak więc widać, toporna propaganda dla idiotów, która serwowana była w czasach PiS, działa już na pełnej mocy pod rządami KO. Należy przy tym przypomnieć, że KO obiecywała likwidację propagandowej stacji, ale rzecz jasna nic takiego nie zrobi.
CZYTAJ TAKŻE: Wstrząsające słowa zakonnicy po ataku Ukraińca w Jarosławiu. „On nas chciał po prostu mordować”
Przekaz dla Polaków jest jasny: Ukraińcy są niewinni, choćby zrobili najgorszą zbrodnię. Odpowiedzialność – według reżimówki, a więc i rządu, który realnie decyduje o jej przekazie – padać ma wyłącznie na Rosję. A kto tych tanich teorii spiskowych nie kupuje, ten ruski agent.
Na skandaliczną propagandę zareagował m.in. redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
„Jak można opowiadać takie bzdury. Czy ci ludzie naprawdę są przekonani, że Putin wysyła do Polski nożowników z ukraińskimi paszportami?” – skwitował Tomasz Sommer.
Jak można opowiadać takie bzdury. Czy ci ludzie naprawdę są przekonani, że Putin wysyła do Polski nożowników z ukraińskimi paszportami? https://t.co/wCimN2siGy
— Tomasz Sommer (@1972tomek) September 24, 2026


