Łukasz Gibała jest zdecydowanym faworytem do wygrania przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie – wynika z najnowszego badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, zrealizowanego dla Interii i Polsat News. Krakowianie do urn pójdą już za tydzień, 27 września.
Startujący z ramienia KWW Kraków dla Mieszkańców i niezwiązany z żadną partią polityczną (choć w latach 2004-2012 należał do PO, potem miał krótki epizod u boku Palikota) Gibała notuje poparcie rzędu 39,17 proc. Druga w zestawieniu Monika Piątkowska, popierana przez Koalicję Obywatelską oraz PSL, może liczyć na 23,74 proc. głosów.
Podium zamyka reprezentant Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki z wynikiem 14,74 proc. Za plecami czołowej trójki walczą ze sobą kandydatki ugrupowań lewicowych. Aleksandra Owca z Partii Razem wyprzedza Darię Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy (odpowiednio 9,75 proc. do 5,64 proc.).
Kolejne miejsce zajmuje Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej – 4,03 proc. Kojarzony z referendum odwoławczym Jan Hoffman może liczyć na 2,82 proc. głosów. Stawkę zamyka Sławomir Pietrzyk z 0,11 proc. poparcia. Aż 23,7 proc. badanych nie wie, na kogo zagłosuje.
Gibała deklasuje Piątkowską
Gdyby do dogrywki stanęli Gibała i Piątkowska, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców zdobyłby aż 62,51 proc. głosów, nie zostawiając rywalce wspieranej przez Tuska i Kosiniaka-Kamysza większych złudzeń.
Tak dużą przewagę Gibała zawdzięcza poparciu ludzi młodych oraz elektoratu prawicowego. Wśród młodych Krakowian (18–29 lat) popiera go 73,30 proc. ankietowanych, a w przedziale 30–39 lat wskaźnik ten rośnie do 79,84 proc. Piątkowska przeważa jedynie w elektoracie 60–69 lat (56,53 proc.) i w grupie 70+ (54,32 proc.).
Wyborcy prawicowi, mając do wyboru Gibałę i Piątkowską, zdecydowanie wskazują na tego pierwszego. Przy takim układzie personalnym w drugiej turze Gibała mógłby liczyć aż na 88,32 proc. głosów elektoratu prawicowego.


