24-letni Ukrainiec został zatrzymany przez policję podczas interwencji w parku, gdzie w agresywny sposób zaczepiał grupę nastolatków. Funkcjonariusze wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu Ukraińca do powrotu do swojego kraju.
Do zdarzenia doszło późnym popołudniem w okolicach Parku im. Skarbków w Grodzisku Mazowieckim. Policjantów, pełniących służbę w tym rejonie, zaalarmowała grupa nastolatków, informując, że nieznany im mężczyzna zaczepia ich, a koleżankę łapie za ręce i nogi, pomimo że nie wyraża ona na to zgody. Sprawcą okazał się 24-letni Ukrainiec.
Podczas policyjnej interwencji obywatel Ukrainy nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, ponadto krzyczał i ich obrażał. Ostatecznie został jednak zatrzymany i przewieziony na komendę. 24-latek, w czasie gdy policjanci wykonywali dalsze czynności, wciąż znieważał funkcjonariuszy, a nawet dopuścił się naruszenia ich nietykalności cielesnej – kopiąc i opluwając ich.
W rezultacie zarówno funkcjonariusze, jak i matka poszkodowanej nastolatki, złożyli zawiadomienia o popełnieniu przez 24-letniego Ukraińca przestępstw. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności 13-latki i dwóch policjantów oraz znieważenia funkcjonariuszy podczas służby.
Jak się okazało, nie było to pierwsze zatrzymanie 24-latka w charakterze podejrzanego o różne przestępstwa i wykroczenia. Grodziscy policjanci wystąpili więc z wnioskiem do Komendanta Placówki Straży Granicznej w Warszawie o wydanie decyzji o zobowiązaniu Ukraińca do powrotu do jego kraju.
24-latek trafił na razie do placówki Straży Granicznej, gdzie funkcjonariusze wykonują czynności zmierzające do deportowania go z Polski na Ukrainę.


