Strona głównaWiadomościŚwiatPutin reaguje na niemieckie zarzuty o sabotaż w Lipsku. "Poważny błąd. Gdzie...

Putin reaguje na niemieckie zarzuty o sabotaż w Lipsku. „Poważny błąd. Gdzie dowody?”

-

- Reklama -

Prezydent Rosji Władimir Putin w nocy z wtorku na środę oskarżył władze Niemiec o sfabrykowanie dowodów na zaangażowanie jego kraju w incydent z dronami na lotnisku w Lipsku i nazwał podjęte przez rząd w Berlinie kroki odwetowe „poważnym błędem”.

– Gdzie są dowody? – zapytał Putin na konferencji prasowej kończącej szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) w Biszkeku w Kirgistanie.

- Reklama -

Zarzucił władzom Niemiec sfabrykowanie dowodów na zaangażowanie Rosji w incydent na lotnisku w Lipsku. Nie sprecyzował, na czym opiera swoje zarzuty.

- Reklama -

Putin stwierdził, że niemiecki rząd chce w ten sposób odwrócić uwagę od wewnętrznych problemów i spadających notowań kanclerza Friedricha Merza.

- Reklama -

– Merz stracił zaufanie obywateli, ponieważ nie chroni interesów narodowych Niemiec – stwierdził Putin.

We wtorek minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt oświadczył, że to Rosja odpowiada za sierpniowy incydent z dronem z materiałami wybuchowymi na lotnisku w Lipsku, a szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul poinformował, że w ramach odpowiedzi rząd zamknie konsulat generalny Rosji w Bonn i ośrodek kulturalny Rosyjski Dom w Berlinie.

W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia.

Krótko wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych. Zgodnie z ustaleniami niemieckich służb, dron znaleziony na lotnisku celowo uderzył wcześniej w skrzydło zaparkowanego Antonowa. Materiały wybuchowe nie eksplodowały jednak po zetknięciu z maszyną.

Najnowsze