Strona głównaWiadomościPolskaWypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Kierowca został zatrzymany. Minister zapowiada kontrolę firmy...

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Kierowca został zatrzymany. Minister zapowiada kontrolę firmy przewozowej

-

- Reklama -

Węgierska policja zatrzymała kierowcę polskiego autokaru, który w nocy z 15 na 16 sierpnia uległ tragicznemu wypadkowi na autostradzie M3. Z kolei Inspekcja Transportu Drogowego zapowiedziała kontrolę podkarpackiej firmy przewozowej, do której należał pojazd.

Do wypadku doszło około godziny 1 w nocy z soboty na niedzielę, na 139. kilometrze autostrady M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes w północno-wschodniej części Węgier. Autokar z Polakami wracał z pielgrzymki do Medziugorie w Bośni i Hercegowinie.

- Reklama -

Na pokładzie znajdowało się 59 osób – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. 11 osób zginęło na miejscu, a dodatkowo jedna zmarła w szpitalu. Stan dziesięciu pasażerów wciąż oceniany jest jako ciężki. Przyczyną wypadku mogło być zaśnięcie kierowcy, ale to na razie robocza hipoteza.

Obaj kierowcy prowadzący autokar zostali przesłuchani przez węgierskich śledczych. Jeden z nich został zwolniony, natomiast drugi – ten, który znajdował się za kierownicą w chwili wypadku – trafił do aresztu w Miszkolcu.

„Policja węgierska doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie” – powiedział podczas konferencji prasowej przed wylotem na Węgry wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski. Dodał, że mężczyźnie na razie nie postawiono zarzutów.

Minister zapowiada skrupulatną kontrolę

Pojazd należał do Firmy Przewozowej „Michael”, prowadzonej przez Tadeusza i Teresę Dykasów, z siedzibą w Świerchowej w gminie Osiek Jasielski na Podkarpaciu, działającej pod marką Michael – Autokary Jasło.

Przedsiębiorstwo działa na rynku od 2007 roku, dysponuje flotą liczącą 14 pojazdów, tym sześciu autokarów, i oferuje między innymi przewozy turystyczne, pielgrzymkowe oraz wycieczki szkolne.

Zgodnie z poleceniem ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadzi kontrolę przewoźnika. Termin jeszcze nie jest znany.

Marek Konkolewski, p.o. zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w rozmowie z RMF FM poinformował, że w ciągu ostatnich sześciu lat autobusy firmy „Michael” były kontrolowane przez inspektorów jedenaście razy. Dziewięć kontroli zakończyło się wynikiem pozytywnym, natomiast dwie wykazały nieprawidłowości – brak tzw. wykresówek oraz naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców, za co nałożono mandaty w wysokości po 1000 złotych. Ostatnia kontrola miała miejsce 24 lutego 2025 roku.

Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krośnie, a stronę węgierską reprezentuje Komenda Policji komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén.

Najnowsze