Sławomir Mentzen domaga się natychmiastowego przywrócenia poboru, ostrzegając przed rosyjskim zagrożeniem. – Jest to niemożliwe – komentuje inny z polityków Konfederacji Michał Wawer.
Mentzen nie zgadza się ze stwierdzeniem, że oparcie się wyłącznie o w pełni profesjonalną armię może uchronić Polskę przed ewentualnym zagrożeniem.
Jak argumentuje, powszechne szkolenia dla dziewiętnastolatków to absolutna konieczność, która nigdy nie powinna była zostać zawieszona.
– Każdy, kto twierdzi, że powinniśmy mieć wyłącznie armię zawodową, tak naprawdę domaga się tego, żeby Polska nie miała szans obronić się przed Rosją – przekonuje Mentzen. Jako dowód wskazuje Ukrainę, która, jego zdaniem, upadłaby dawno temu, gdyby nie powszechna mobilizacja i pobór.
Polityk skrytykował przy okazji forsowaną przez Prawo i Sprawiedliwość koncepcję błyskawicznych, 16-dniowych szkoleń, uznając je za receptę na katastrofę. – W 16 dni nie będziecie mieli nawet wyszkolonego wartownika – ocenia.
Dodaje, że efektem takich działań będzie jedynie wyprodukowanie „niewyszkolonego mięsa armatniego”, podczas gdy prawdziwe rezerwy służą do walki, a nie wyłącznie do poprawiania statystyk w wojskowych tabelkach.
Każdy kto twierdzi, że powinniśmy mieć wyłącznie armię zawodową, tak naprawdę domaga się tego, żeby Polska nie miała szans obronić się przed Rosją.
Gdyby Ukraina opierała się na armii zawodowej, upadłaby jakieś 4 lata temu. Ukraina broni się tylko dlatego, że ma pobór.
Jest…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) October 1, 2026
Na deklaracje Mentzena szybko odpowiedział Michał Wawer, reprezentujący skrzydło narodowe w Konfederacji Wolność i Niepodległość.
Goszcząc w Kanale Zero powiedział, że dyskusję o natychmiastowym powrocie do powszechnej służby uważa za całkowicie bezprzedmiotową.
– Wojsko Polskie nie jest obecnie przygotowane do tego, żeby być w stanie cały rocznik przeszkolić w jakimkolwiek stopniu. Nawet w tak tragicznym stopniu, jak to się działo w ostatnich latach obowiązkowego poboru – przyznał wprost Wawer.
Ocenił, że polska armia może obecnie przeszkolić maksymalnie 40 tysięcy ochotników rocznie. – To jest 10 proc. rocznika wchodzącego. Każdy rocznik to jest około 400 tysięcy osób – podkreślił.
Wawer zapewnił również, że Konfederacja, gdyby doszła do władzy, nie odwiesi poboru z dnia na dzień. Przeszkodą nie jest różnica zdań, lecz prozaiczny fakt, że przy obecnych kadrach i infrastrukturze państwa „jest to po prostu niemożliwe”.
🗣️ @MichalWawer : „Dyskusja o powrocie zasadniczej służby wojskowej jest bezprzedmiotowa. Wojsko Polskie nie jest przygotowane do tego, żeby być w stanie przeszkolić cały rocznik w jakimkolwiek stopniu”. ⤵️#PoranneRozmowyZero pic.twitter.com/jp2vFGx9M5
— OficjalneZero (@OficjalneZero) October 1, 2026


