1 lipca w Kazachstanie zaczęła obowiązywać nowa konstytucja. Jej wprowadzenie kończy przebudowę systemu politycznego republiki, zainicjowaną przez prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa. Symbolem tej przebudowy ma być likwidacja dwuizbowego parlamentu (będzie jednoizbowy organ) i utworzenie nowej partii władzy, stanowiącej zaplecze dla rządu i prezydenta.
Dzięki tym zmianom, według oficjalnej narracji, Kazachstan ma być państwem „bardziej sprawiedliwym” i lepiej dbać systemowo o interesy własnych obywateli, niż czynił to w czasach rządów ekipy Nursułtana Nazarbajewa, która pozostawała u steru państwa przez trzydzieści lat. Wielu obserwatorów zwraca jednak uwagę, że zmiany przeprowadzone przez Tokajewa są zmianami dekoracji, podczas gdy jądro władzy pozostaje takie samo.
Prezydent Tokajew twierdzi, że 1 lipca br. Kazachstan rozpoczął nowy etap budowy swojej państwowości. W życie weszła nowa konstytucja, która ma umożliwić rozpoczęcie przekształcania republiki w kraj „bardziej sprawiedliwy”. By przekonać obywateli, że tak właśnie się stanie, Tokajew ogłosił amnestię, na mocy której więzienia opuści ponad 16 tysięcy więźniów. Będzie to jednak bardzo miękka amnestia. Na jej mocy więzienia opuszczą drobni złodziejaszkowie, czyli osoby sądzone za przestępstwa niezagrażające życiu i zdrowiu ludzi oraz przestępstwa przeciwko podstawowym interesom państwa. Ponadto na mocy amnestii zostaną anulowane wymierzone obywatelom kary finansowe i mandaty na ogólną kwotę 17 mld tenge, czyli 35,5 mln USD, nałożone na około 1 mln osób.
Ponadto w Kazachstanie zmieni się cały system partyjny. Tokajew oficjalnie dystansuje się od działalności partyjnej, ale wiadomo, że nieoficjalnie kibicuje partii „Adilet” – „Sprawiedliwość”. Została ona zarejestrowana stosunkowo niedawno. Do jej powołania doszło w połowie kwietnia br. Na jej czele stanął Ajbek Dadebaj. Wcześniej pracował w administracji prezydenta. Tworzeniem nowej partii zajął się więc ewidentnie na jego polecenie. Członkami i aktywistami tej partii stali się zwolennicy Tokajewa, a także ci przedstawiciele biznesu, którzy umocnili swoją pozycję na rynku w okresie jego prezydentury. Partia ta połączyła się z partią „Amanat”, która jeszcze niedawno nosiła nazwę „Nur-Otan” i była największą partią w państwie, skupiającą 860 tys. członków. Partia ta stanowiła główne polityczne zaplecze dla prezydenta Nursułtana Nazarbajewa. To ona całkowicie zdominowała parlament.
Zmiana politycznych dekoracji
Nie tylko społeczeństwo, ale także kazachskie elity są zdziwione połączeniem obu partii. Politolodzy wprost mówią, że rzecz nie idzie o połączenie się dwóch równoprawnych struktur politycznych, lecz o przekazanie organizacyjnego i elektoralnego potencjału największej partii państwa jako wiana do nowego projektu, który utożsamiany jest z nowym prezydentem. Niektórzy obserwatorzy są zdania, że reforma partyjna polegać będzie wyłącznie na zmianie dekoracji. W nowym parlamencie zasiądą deputowani ze starej partii, tyle że pod zmienioną nazwą. Wybory parlamentarne do nowego parlamentu, w którym ma zasiąść 145 deputowanych, odbędą się w sierpniu.
Obserwatorzy sądzą, że Tokajew zdecydował się na połączenie obu partii, bo sondaże dla partii, która powstała z jego inicjatywy, czyli partii „Adilet”, nie były korzystne. Jej poparcie wynosiło 4,7 proc., co oznaczało, że miałaby ona problemy z przekroczeniem progu wyborczego. Dla Tokajewa byłaby to polityczna katastrofa. Tym bardziej że w ostatnich dniach uaktywniły się także inne partie, które w czasach Nazarbajewa nie dostawały się do parlamentu i obecnie liczą, że w związku z demokratycznymi przemianami będą mogły wreszcie dostać się do koryta. Dwie z nich – „Ak-Żoł” i „Auył” – mają 12-procentowe poparcie, Ogólnonarodowa Partia Socjaldemokratyczna – 7,8 proc., Partia Republikańska na razie cieszy się poparciem 4,5 proc. wyborców, ale ma szansę je zwiększyć.
Nowi przywódcy w konkurencyjnych partiach
Komentatorzy zwiększone poparcie dla partii stłamszonych w minionej epoce tłumaczą nie tyle procesami demokratyzacyjnymi zachodzącymi w Kazachstanie, ile wewnętrzną przebudową tych ugrupowań. Na ich czele stanęli nowi liderzy. W partii „Ak-Żoł” Azata Piemaszewa zmieniła Danija Jespajewa, a w „Auył” Sierika Jegizbajewa zastąpił były wiceminister rolnictwa Kajrat Ajtuganow.
Zdaniem obserwatorów, jeżeli nie zdarzą się jakieś cuda nad urną, to te dwie partie znajdą z pewnością miejsce w nowym parlamencie.
Przedstawiciele partii „Adilet” nie tylko nie dopuszczają możliwości swojej porażki, ale mówią, że w nowym parlamencie liczą na zdobycie od 100 do 120 mandatów w liczącym 145 miejsc parlamencie. Jest to możliwe, jeżeli na listach znajdzie się odpowiednio dużo kandydatów wywodzących się z partii „Amanat”, dla których aparat tego ugrupowania będzie w stanie zorganizować poparcie. Muszą to być też osoby dostatecznie znane obywatelom republiki. Partia „Amanat”, czyli dawna „Nur-Otan”, jest gotowa przyczynić się do zwycięstwa nowej partii, ale z pewnością nie za darmo. Jej działacze wiedzą, że z badań socjologicznych wynika, iż w 17 kazachskich obwodach i miastach republikańskiego znaczenia 70 proc. ankietowanych nie wie, że powstała nowa partia „Adilet”. Bez poparcia starych działaczy wywodzących się z „Nur-Otan” z wielkim trudem będzie się ona przebijać do świadomości społecznej.
Co wprowadza nowa konstytucja?
• Likwidację dwuizbowego parlamentu i zastąpienie go jednoizbowym Kurułtajem, liczącym 145 deputowanych wybieranych na pięcioletnią kadencję;
• wybory wyłącznie według ordynacji proporcjonalnej, na podstawie list partyjnych;
• przywrócenie urzędu wiceprezydenta, który ma reprezentować państwo i przejmować obowiązki głowy państwa w razie opróżnienia urzędu;
• poszerzenie uprawnień prezydenta, m.in. w sprawie rozwiązywania Kurułtaju oraz obsadzania części najważniejszych stanowisk państwowych;
• utworzenie Rady Ludowej jako najwyższego organu konsultacyjnego, którego zadaniem ma być reprezentowanie interesów obywateli;
• wpisanie do konstytucji świeckiego charakteru państwa i jednoznacznego rozdziału religii od władz publicznych;
• konstytucyjne zdefiniowanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny;
• zmianę statusu języka rosyjskiego przez usunięcie zapisu o jego używaniu „na równi” z językiem kazachskim.
