Wicepremier, minister przemysłu i handlu Czech Karel Havliczek oświadczył w czwartek, że jego kraj nadal będzie prowadzić handel z Izraelem. Wielka Brytania, Francja, Polska i inne kraje zapowiedziały ograniczenie importu towarów z nielegalnych izraelskich osad na okupowanych terytoriach palestyńskich.
– Republika Czeska należy do największych sojuszników Państwa Izrael i nic się w tej kwestii nie zmienia. Nie oznacza to jednak, że nie potrafi skrytykować wielu spraw, które nam się nie podobają, ale to właśnie jest częścią partnerstwa. Nie zamierzamy w żaden sposób ograniczać współpracy handlowej z przedsiębiorstwami lub firmami z Państwa Izrael – zapowiedział Havliczek.
Ministrowie spraw zagranicznych Francji i Wielkiej Brytanii, Jean-Noel Barrot i Ed Miliband, skrytykowali we wtorek działania Izraela na Zachodnim Brzegu Jordanu i oświadczyli, że ograniczą import towarów z izraelskich osad na tym terytorium. Do wspólnego oświadczenia przyłączyli się ministrowie z dziesięciu państw: Polski, Kanady, Danii, Finlandii, Islandii, Irlandii, Norwegii, Portugalii, Hiszpanii i Szwecji. Kraje te również planują wprowadzenie lub już wprowadziły ograniczenia w handlu z osadami.
Zachodni Brzeg, gdzie mieszka około trzech milionów Palestyńczyków, jest okupowany przez Izrael od wojny w 1967 r. Na tym terytorium mieszka około pół miliona Żydów. Większość państw uznaje budowę izraelskich osad na Zachodnim Brzegu za niezgodną z prawem międzynarodowym i krytykuje akty przemocy, do których tam dochodzi.
Kolejne rządy w Pradze należą do najbliższych sojuszników władz w Jerozolimie. Czechy odrzuciły w kwietniu ideę ograniczenia umowy stowarzyszeniowej Izraela z UE. Kilka tygodni później, w maju, rząd w Pradze sprzeciwił się także sankcjom gospodarczym wymierzonym w Izrael.


