Strona głównaWiadomościPolitykaRozdwojenie jaźni Sasina! Uderza w Morawieckiego, ale zapomniał, co sam mówił 2...

Rozdwojenie jaźni Sasina! Uderza w Morawieckiego, ale zapomniał, co sam mówił 2 lata temu

-

- Reklama -

Trwający rozłam w Prawie i Sprawiedliwości wchodzi w fazę. Na przykład Jacek Sasin zaczyna przegrywać walkę z własną pamięcią.

Mateusz Morawiecki w ostatnich godzinach zarzucił Sasinowi, że jest jednym z głównych „intrygantów” w PiS i to w głównej mierze przez niego doszło do rozłamu w partii. Przy okazji były premier rządu PiS popełnił pewny lapsus, bo połączył Sasina z Solidarną Polską.

- Reklama -

„Mateusz, ja nigdy nie byłem ani w Solidarnej Polsce, ani w żadnej innej partii niż Prawo i Sprawiedliwość. Ty za to byłeś doradcą Donalda Tuska w czasie, gdy wobec Prawa i Sprawiedliwości rozkręcano przemysł pogardy, a śp. Prezydent Lech Kaczyński był brutalnie atakowany. Dziś sam sięgasz po podobne metody, przedstawiając całą partię poza własną, wąską grupą jako ludzi zacofanych i nierozumiejących współczesności. Najwyraźniej lekcję od Tuska odrobiłeś wyjątkowo dokładnie” – skomentował oskarżenia Sasin.

Mocne słowa, prawda? Jest tylko jeden, dość istotny szkopuł – zaledwie całkiem niedawno ten sam Sasin dysponował zupełnie inną „wiedzą” w tym samym temacie.

Cofnijmy się do 6 października 2023 roku. Zbliżają się wybory parlamentarne, obóz władzy zwiera szyki, a Jacek Sasin gości w programie „Gość Wydarzeń” u Bogdana Rymanowskiego (co dokumentują dołączone materiały z Polsat News). Gdy pojawia się niewygodny temat gospodarczej przeszłości Mateusza Morawieckiego, Sasin z godnym podziwu spokojem staje w jego obronie. Tytuł artykułu na portalu stacji mówi sam za siebie: „Jacek Sasin: Premier Morawiecki nie był doradcą Donalda Tuska”.

Były wicepremier tłumaczył wówczas widzom, że w przeszłości szef rządu był jedynie prezesem jednego z banków, zasiadał w Radzie Gospodarczej i po prostu „został poproszony o wyrażanie opinii w różnych sprawach”. Jak podsumował z uśmiechem: „To nic nadzwyczajnego”.

To bezczelny polityczny oportunizm, podszyty głębokim cynizmem. Sasin zachowuje się jak klasyczna chorągiewka. Fakty nie mają żadnego, nawet najmniejszego znaczenia – liczy się wyłącznie bieżąca potrzeba partyjna.

Zdjęcie

Najnowsze