W Nowej Kaledonii rozpoczęły się w niedzielę rano czasu miejscowego wybory do lokalnego parlamentu. Jak zgodnie oceniają eksperci, wyniki głosowania mogą w dużym stopniu zaważyć na przyszłym statusie tego francuskiego terytorium zamorskiego na Pacyfiku. Spór dotyczy utrzymania więzi z Francją lub ich całkowitego zerwania.
Głównymi oponentami w niedzielnym głosowaniu są Front Narodowego i Socjalistycznego Wyzwolenia Kanaków – główne ugrupowanie zwolenników niepodległości wyspy oraz Lojaliści – wiodąca siła spośród tych, które opowiadają się za utrzymaniem status quo. W kończącej się kadencji Kongresu Nowej Kaledonii, jak nazywa się lokalny parlament, o dwa mandaty więcej mieli zwolennicy zachowania więzi z metropolią, choć główne siły miały po 13 miejsc.
Wybory do 54-osobowego parlamentu miały się odbyć 15 grudnia 2024 r., ale przełożono je z powodu bardzo napiętej sytuacji. W maju 2024 r. wybuchły gwałtowne zamieszki po tym, jak francuski parlament rozszerzył bierne prawo wyborcze na mieszkańców wyspy, którzy nie spełniali kryteriów Porozumieniem z Numei.
Umowa podpisana 5 maja 1998 r. w stolicy regionu i stąd tak nazywana, przyznawała na okres 20 lat bierne prawo wyborcze w wyborach lokalnych osobom mieszkającym w Nowej Kaledonii przed 1998 r. oraz ich potomkom pod warunkiem, że pobyt na tym terytorium trwał nieprzerwanie przez co najmniej 10 lat. Wykluczało to z udziału w wyborach migrantów z metropolii oraz innych posiadłości Francji na Pacyfiku – Polinezji oraz archipelagu Wallis i Futuna.
Porozumienie z Numea zakładało też, że w 20-letnim okresie przejściowym miejscowa administracja będzie stopniowo przejmować od Paryża kolejne kompetencje, a ponadto Francja zobowiązała się do przeprowadzenia w Nowej Kaledonii referendum w sprawie jej ewentualnej niepodległości. Odbyły się trzy plebiscyty: w listopadzie 2018 r., październiku 2020 r. i grudniu 2021 r. W pierwszym za pozostaniem przy Francji głosowało 56,7 proc. uczestników, w drugim status quo poparło 53,4 proc., a w trzecim, które zbojkotowali zwolennicy ogłoszenia niepodległości, utrzymanie ścisłych więzi z Francją poparło 96 proc. głosujących.
Paryż stoi na stanowisku, że referenda wypełniły zapisy Porozumienia z Numea, a rozszerzenie praw wyborczych traktuje jako naczelny warunek sprawiedliwości procesu demokratycznego. Z takim stanowiskiem nie zgadzają się zwolennicy opcji niepodległościowej. Podęta w 2024 r. próba rozszerzenia biernego prawa wyborczego stała się główną przyczyną zamieszek, które – choć były kolejnymi na tym tle od końca lat 70. XX w. – miały szczególnie drastyczny przebieg. W ich trakcie, bądź w ich następstwie zginęło ponad 20 osób.
Na napięcia społeczno-polityczne, bo stosunek do niepodległości ściśle wiąże się z w tym wypadku z pochodzeniem etnicznym, nakładają się kwestie gospodarcze, a przede wszystkim załamanie wydobycia niklu, który jest jednym z głównych źródeł dochodów Nowej Kaledonii.
