Strona głównaWiadomościŚwiatWspółpracownik Milei podał się do dymisji w związku ze skandalem korupcyjnym

Współpracownik Milei podał się do dymisji w związku ze skandalem korupcyjnym

-

- Reklama -

Manuel Adorni, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Argentyny Javiera Mileia, ustąpił w sobotę ze stanowiska szefa gabinetu ministrów w związku z podejrzeniami o nielegalne wzbogacenie. Afera uderzyła w notowania prezydenta, który obiecywał walkę z korupcją.

Urzędnik, przeciwko któremu toczy się postępowanie w sprawie tych podejrzeń, zamieścił pismo ze swoją rezygnacją na platformie X w sobotę wieczorem czasu miejscowego, kilka godzin przed meczem argentyńskiej reprezentacji piłkarskiej z Jordanią na mistrzostwach świata.

- Reklama -

„Żałuję, że prześladowanie, kłamstwa i ciągłe próby zrujnowania mojej reputacji przez media przyniosły tyle szkody” – napisał Adorni, zaznaczając, że nie uczestniczył „w ani jednym działaniu korupcyjnym” i odchodzi „z czystym sumieniem”.

Adorni jest jedną z najbardziej rozpoznawanych osób z najbliższego otoczenia Mileia. W pierwszych miesiącach jego rządów był rzecznikiem pałacu prezydenckiego i stał się twarzą drastycznych reform wolnorynkowych wprowadzanych przez argentyńskiego przywódcę.

Milei wygrał w 2023 roku wybory, zapowiadając wyciągnięcie kraju z głębokiego kryzysu gospodarczego, naprawę finansów publicznych i walkę z korupcją „kasty”, jak określał klasę polityczną z czasu poprzednich, lewicowych rządów.

Afera wokół Adorniego wybuchła w marcu, gdy ujawniono, że przeznaczał duże sumy pieniędzy, niewspółgrające z pensją urzędnika państwowego, na nieruchomości i zagraniczne podróże. Od tamtej pory sprawa współpracownika prezydenta jest jednym z głównych tematów w argentyńskiej prasie i uderza w notowania rządu.

Współpracownik Mileia przyznał później w wywiadzie telewizyjnym, że zataił przed organami podatkowymi około 500 tys. dolarów oszczędności i nie ujawnił ich w zeznaniach majątkowych. Zapewnił, że pieniądze pochodziły z uczciwej pracy w sektorze prywatnym oraz inwestycji w kryptowaluty. Ocenił również, że „większość Argentyńczyków” oszczędza na czarno.

Choć ukrywanie oszczędności przed organami podatkowymi od wielu lat jest w Argentynie powszechne, wyjaśnienia Adorniego nie wszystkich przekonały. Dymisji Adorniego domagała się lewicowa opozycja, a jego działania krytykowali niektórzy z jego kolegów partyjnych. Milei do końca bronił jednak swojego współpracownika i zapewniał, że nie usunie go ze stanowiska.

Źródło:PAP

Najnowsze