Bośnia i Hercegowina stoi w obliczu najpoważniejszego kryzysu od czasu podpisania układu z Dayton kończącego w 1995 roku wojnę w tym kraju – ostrzegł w sobotę w ramach organizowanego w Chorwacji Dubrownik Forum minister spraw zagranicznych BiH Elmedin Konaković.
Podczas panelu poświęconego bezpieczeństwu i przyszłości Bałkanów Zachodnich minister Konaković oświadczył, że sytuacja jego kraju nie jest już kryzysem na tle etnicznym, lecz przede wszystkim kryzysem geopolitycznym, napędzanym silnymi wpływami rosyjskimi na wewnętrzne procesy polityczne – przekazał portal Klix.
Zwrócił uwagę, że europejska droga Bośni i Hercegowiny oraz środki z unijnego Planu Rozwoju są blokowane przez politykę separatystyczną prowadzoną przez lidera największej partii bośniackich Serbów – SNSD – Milorada Dodika.
Konaković ostrzegł, że Dodik – usunięty przez sąd ze stanowiska były prezydent większościowo serbskiej części kraju – pełni rolę kluczowego narzędzia rosyjskich wpływów w Bośni i Hercegowinie, zauważając, iż w ciągu ostatnich półtora roku odbył osiem oficjalnych spotkań z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Wskazał, że Dodik publicznie określa Rosję mianem najważniejszego sojusznika Republiki Serbskiej i że właśnie z powodu tych wpływów nieustannie blokuje reformy, mające zbliżyć kraj do UE.
Szef bośniackiej dyplomacji podkreślił, że społeczność międzynarodowa musi wyraźnie dostrzec, że Sarajewo mierzy się ze zorganizowaną próbą destabilizacji państwa oraz całego regionu poprzez politykę separatystyczną, cieszącą się silnym poparciem Moskwy.
Mówiąc o relacjach regionalnych, Konaković podkreślił, że istnieją pozytywne przykłady współpracy między Bośnią i Hercegowiną a Chorwacją.
Jednocześnie ostrzegł, że ze strony niektórych grup politycznych w Chorwacji nadal płyną komunikaty godzące w porządek konstytucyjny Bośni i Hercegowiny, m.in. dotyczące zmiany wewnętrznej organizacji kraju, poprzez utworzenie kolejnej części autonomicznej dla mniejszości chorwackiej.
Bośnię i Hercegowinę tworzą trzy podmioty – zamieszkana przez Serbów Republika Serbska, Federacja Bośni i Hercegowiny, w której dominują bośniaccy muzułmanie i Chorwaci, oraz niewielki Dystrykt Brczko. Autonomiczne części BiH mają własnych prezydentów, rządy, parlamenty i są połączone słabymi instytucjami centralnymi z siedzibą w Sarajewie.
Konaković podkreślił, że BiH musi stale zachowywać czujność, „wciąż spać z jednym okiem szeroko otwartym”, by chronić swojej suwerenności, integralności terytorialnej i ładu konstytucyjnego.
