Paweł Kowal w telewizji rządowej skrytykował Wołodymyra Zełeńskiego. Jak podkreślił, „jest jasne”, że to szef Ukrainy odpowiada za obecny kryzys między Warszawą a Kijowem.
Paweł Kowal przyznał, że kryzys między Warszawą a Kijowem wywołał Wołodymyr Zełeński.
– To jest jasne – podkreślił.
Prowadząca rozmowę pracownica TVP Justyna Dobrosz-Oracz chciała przejść do prezydenta Karola Nawrockiego, jednak Kowal kontynuował.
– I to był naprawdę strategiczny błąd. Dlatego, że on dotyczy relacji nie tylko z politykami, bo to nie jest kwestia relacji z politykiem, prezydentem, w tym wypadku prezydentem Nawrockim. Tylko chodzi chodzi o relacje z narodem – mówił Kowal.
– Tutaj chodzi o to, że dla Polaków ta sprawa jest… ona ma aspekt etyczny, ona ma aspekt polityczny, prawny, bo tu chodzi o ludobójstwo. Ale ma też zwyczajny, taki ludzki. Że ona dotyczy relacji z narodem Polskim – podkreślił poseł KO.
– I dla Polaków jest to po prostu bardzo bolesne – podsumował.
.@pawelkowalpl: ten kryzys w relacjach polsko-ukraińskich wywołał @ZelenskyyUa – to jego strategiczny błąd pic.twitter.com/0B6UQIep3m
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) June 22, 2026
