Rząd Hiszpanii wezwał w piątek Włochy do zniesienia przed końcem niedzieli kontroli granicznych dla Hiszpanów. Jednocześnie zapowiedział, że jeśli tak się nie stanie, podejmie „proporcjonalne” działania w celu ochrony interesów i godności obywateli Hiszpanii – podała agencja EFE.
Włochy wprowadziły kontrole na granicy dla Hiszpanów 1 sierpnia w reakcji na kryzys w Ceucie 30 i 31 lipca, kiedy do tej hiszpańskiej eksklawy na kontynencie afrykańskim przedarło się z Maroka, jak podają źródła rządowe w Hiszpanii, ok. 72 tys. osób. Ok. 70 tys. zostało zawróconych do Maroka.
W piątkowym komunikacie hiszpański rząd ocenił, że środki podjęte przez Włochy były „niesprawiedliwe, sprzeczne z interesami Unii Europejskiej i dyskryminujące hiszpańskich obywateli”.
Podkreślił również, że jest to środek bez precedensu we współczesnej historii, wprowadzony bez uprzedniego powiadomienia, jednostronnie oraz na podstawie „wątpliwych” argumentów, które z wielu powodów nie są zgodne ani z umową Schengen, ani ze stanem faktycznym.
Hiszpański rząd zaznaczył, że żaden migrant z Ceuty ani nie mógł się przedostać, ani nie przedostał się na kontynent europejski, a zdecydowana większość z nich została zawrócona do Maroka. Między Ceutą a kontynentem europejskim nie ma ruchu bez kontroli granicznej – w tym zakresie obowiązują inne regulacje niż przewiduje układ graniczny z Schengen.
Madryt przypomniał, że – zgodnie z danymi agencji ds. granic Frontex – to Włochy mają od kilku lat największy w UE problem z nieuregulowaną migracją i liczba nieudokumentowanych migrantów, którzy przedostali się do tego państwa jest dwukrotnie wyższa niż w Hiszpanii.
Podkreślił też, Hiszpania nigdy nie wprowadziła kontroli granicznych dla Włochów, także podczas zwiększonej presji migracyjnej, a w 2023 roku przejęła część migrantów z Lampedusy.
