Strona głównaWiadomościPolskaKolejny lekarz milioner. 4,3 mln zł w rok w czasie Wielkiej Histerii...

Kolejny lekarz milioner. 4,3 mln zł w rok w czasie Wielkiej Histerii za szprycowanie, potem znowu ponad milion na rok

-

- Reklama -

Radny z Zielonej Góry i lekarz pogotowia Robert Górski w 2021 roku zarobił ponad 4,3 mln zł z tytułu prowadzenia punktu szprycowania na koronkę. Dwa lata po Wielkiej Histerii jego dochody wyniosły około 6 mln zł. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przekonuje, że wielkie kwoty to efekt „wyczerpującej pracy”.

GW podało, że 37-letni Robert Górski od 2020 roku jest specjalistą medycyny ratunkowej. Pracuje w zielonogórskim pogotowiu.

- Reklama -

Prowadzi także prywatną praktykę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Jego dochody w 2021 roku przekroczyły 4,3 mln zł. W kolejnym roku zarobił 1,6 mln zł, a w ostatnich latach dochód roczny przekracza milion zł.

Jak przekonuje radny-lekarz, na te kwoty złożyła się „intensywna praca”.

– Niczego nie ukradłem, ciężko pracowałem – powiedział GW Górski i zapewnił, że za cały dochód odprowadził haracz dla państwa oraz pozytywnie przeszedł kontrole NFZ i fiskusa.

Lekarz podpisał umowę z NFZ i otworzył punkt szprycowania na koronkę. Z danych NFZ z 2021 roku wynika, że wykonano ponad 56 tys. ukłuć, co średnio daje 150 osób dziennie.

– Szczepiłem od rana do nocy – przekonywał i dodał, że pracował ponad 300 godz. miesięcznie, łącząc szprycowanie z dyżurami w pogotowiu, weekendami i nocnymi zmianami.

Twierdził też, że to przedstawiciele NFZ prosili go o masowe szprycowanie mieszkańców, a przede wszystkim nauczycieli.

– Nikt poza mną nie chciał tego zrobić. Trzeba było zaszczepić sporą liczbę osób, w krótkim terminie – przekonywał lekarz-radny.

NFZ inaczej przedstawia sprawę. Joanna Branicka, rzecznik lubuskiego oddziału NFZ przekazała, że w grudniu 2020 roku ogłoszono otwarty nabór dla podmiotów leczniczych. Wystarczyło wypełnić formularz i spełnić odpowiednie formalne wymogi.

Na szczeblu lokalnym działalność lekarza-radnego wywołuje już wątpliwości. W rozmowie z GW Dariusz Legutowski z KO podkreśla, że punkt szprycowania Górskiego funkcjonował na majątku miasta. Poseł KO Elżbieta Polak powiedziała z kolei, że w trakcie Wielkiej Histerii zwanej „pandemią” obowiązywały rzekomo zasady oszczędności i transparentności. Dodała, że należy zbadać dokładnie sprawę pod kątem weryfikacji czasu pracy lekarza i korzystania z gruntów miasta.

– Zarobki lekarzy wymknęły się spod kontroli, a tak być nie musiało – oceniła poseł Polak z KO i zaapelowała o natychmiastowe wprowadzenie narzędzi IT do kontroli czasu pracy i wynagrodzeń lekarzy w szpitalach.

Robert Górski to radny z komitetu byłego prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego. Ten przez lata współpracował z politykami PiS.

W 2019 roku lekarz oficjalnie poparł Łukasza Mejzę w wyborach do Sejmu, nazywając go „przyjacielem”.

Najnowsze