Radio ZET ustaliło, że kolejny szpital zamierza zbadać, jak faktycznie wyglądała praca Dawida Kacprzyka. Mazowiecki Szpital Bródnowski zweryfikuje, ile godzin realnie przepracował lekarz.
Afera wokół Dawida Kacprzyka nie gaśnie. Radio ZET ustaliło, że kolejny szpital zamierza „pilnie” przyjrzeć się historii zatrudnienia tego lekarza. Chodzi o Mazowiecki Szpital Bródnowski.
Kontrola ma zostać przeprowadzona w tym szpitalu pod kątem faktycznie przepracowanych godzin w placówce. Według papierów, miało być ich ponad 700.
„Przypomnijmy, że w przypadku Szpitala Południowego Kacprzyk miał przepracować w 2025 roku blisko cztery tysiące godzin. To daje prawie 11 godzin dziennie bez dni wolnych. Tymczasem lekarz był wówczas aktywny także poza szpitalem, udzielał się w mediach jako radny i członek Koalicji Obywatelskiej” – wskazuje Radio ZET.
Zarobił w ciągu roku 1,6 mln zł, choć nie miał nawet specjalizacji. Mimo tego koordynował pracę SOR-u w Szpitalu Południowym.
Po nagłośnieniu afery złożył mandat radnego i zrezygnował z członkowska w KO. Przekazał też Szpitalowi Południowemu pół miliona złotych w wyniku tzw. korekcji faktur.
W Szpitalu Południowym zaś odwołano Radę Nadzorczą i powołano nową, w której ma nie być polityków.
