Strona głównaWiadomościPolitykaKraków polem bitwy. Ekspert stawia śmiałą tezę: PiS może z Konfederacją przegrać

Kraków polem bitwy. Ekspert stawia śmiałą tezę: PiS może z Konfederacją przegrać

-

- Reklama -

Konfederacja tak szybko „odpaliła” kampanię w Krakowie, bo chce zyskać przewagę. PiS może z Konfederacją przegrać – mówi Wirtualnej Polsce prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukasz Pawłowski.

W przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa PiS wystawił Michała Drewnickiego, a Konfederacja jako swojego reprezentanta wskazała Bartosza Bocheńczaka, rzecznika kampanii Sławomira Mentzena.

- Reklama -

Pawłowski wskazuje na kilka przyczyn potencjalnej słabości PiS w tym starciu. Po pierwsze, systematyczny odpływ wyborców tej partii w Krakowie, widoczny już podczas wyborów samorządowych w 2024 roku. Po drugie, strategia Konfederacji, która celowo wyprzedziła PiS ze startem kampanii, budując przewagę wizerunkową.

Nie dlatego Konfederacja tak szybko odpaliła kampanię w Krakowie, bo wie, że wygra. Chodzi o to, by zyskać przewagę nad PiS. Chce coś udowodnić. Bartosz Bocheńczak z Konfederacji – jak i cała ta formacja – jawi się jako bardzo zmotywowany przeciwnik, który angażuje liderów, jedzie „na pełnej”, od samego początku. Pierwsi rozpoczęli kampanię. Ich celem jest pokazanie, że są lepsi od PiS-u – przekonuje Pawłowski.

PiS nie jest w stanie wygrać w Krakowie, ale jest w stanie – i to jest bardzo prawdopodobne – osiągnąć gorszy wynik niż Bocheńczak. Słowem: Konfederacja z PiS-em może tam wygrać. A to byłby potężny cios – ocenia prezes OGB.

Według Pawłowskiego wynik tego krakowskiego pojedynku wyjdzie daleko poza ramy lokalnej polityki. – Jeśli tak, to odbiłoby się to bardzo dużym echem, zwłaszcza przy rywalizacji Konfederacji z PiS-em, którą obserwujemy w Warszawie. Konfederacja zastawiła na PiS w Krakowie pułapkę. Każdy gra o coś innego. Konfederacja zauważyła, że może tam powalczyć. I nawet niewielka przewaga urośnie do rangi symbolu – podsumowuje Pawłowski.

Źródło:wp.pl

Najnowsze