Sławomir Mentzen nie szczędzi złośliwości pod adresem Przemysława Czarnka. Z jego relacji wynika, że kandydat PiS na premiera początkowo chciał podpisać wniosek Konfederacji o wotum nieufności wobec minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej, ale ostatecznie wycofał się, bo zakazał mu Mariusz Błaszczak.
Konfederacja od kilku dni zbiera podpisy pod inicjatywą odwołania minister Cienkowskiej. Jak wynika z relacji Mentzena, Czarnek początkowo był chętny, by pod wnioskiem się podpisać.
Zapał kandydata PiS na premiera zgasł jednak równie szybko, jak się pojawił. Zakaz miał wydać Błaszczak. Mentzen wykorzystał sytuację, by uderzyć w Czarnka.
„Drogi Przemku, doceniam, że jako jedyny członek PiS chciałeś podpisać się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Szkoda, że zrezygnowałeś po tym, jak zabronił Ci tego Błaszczak” – napisał Mentzen.
„Postarałbym się to zrozumieć, gdyby zabronił Ci tego sam Kaczyński. Ale Błaszczak? Poważnie? Wiemy już, że jeśli zostaniesz premierem, przed podjęciem każdej decyzji, będziesz pytał o zgodę Kaczyńskiego i Błaszczaka. Kogo jeszcze? Którego wiceprezesa PiS? Annę Krupkę?” – przeszedł do politycznej ofensywy jeden z liderów Konfederacji.
Drogi Przemku, doceniam, że jako jedyny członek PiS chciałeś podpisać się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Szkoda, że zrezygnowałeś po tym, jak zabronił Ci tego Błaszczak.
Postarałbym się to zrozumieć, gdyby zabronił Ci tego sam Kaczyński. Ale Błaszczak?… pic.twitter.com/za01gWFxRF
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Czarnek szybko odpowiedział Mentzenowi. „Drogi Sławku, wszyscy w klubie PiS żądają dymisji skompromitowanej minister Cienkowskiej. Kwestia skutecznego działania pozostaje do dyskusji. Ale nie na X. Szukaj jedności i efektywności. Nie dziel i nie jątrz. Tak prawica nie wygra. Zapraszam na spotkanie w tej sprawie” – napisał były minister edukacji w rządzie PiS.
Takie stanowisko Czarnka tym bardziej rozochociło Mentzena do kolejnych uszczypliwości.
„Nie żartuj Przemek. Rozmowy w tej sprawie z PiS już były i odmówiliście nam podpisów potrzebnych do złożenia wniosku o odwołanie Cienkowskiej. Stanęliście po stronie Tuska, Cienkowskiej i Jasia Kapeli. Nie moja wina, że Ci koledzy o tym nie powiedzieli. Wyjaśnijcie to już sobie w swoim gronie, dlaczego nikt Ci o niczym nie mówi i o zdanie nie pyta” – odparł Mentzen.
Nie żartuj Przemek. Rozmowy w tej sprawie z PiS już były i odmówiliście nam podpisów potrzebnych do złożenia wniosku o odwołanie Cienkowskiej.
Stanęliście po stronie Tuska, Cienkowskiej i Jasia Kapeli.
Nie moja wina, że Ci koledzy o tym nie powiedzieli. Wyjaśnijcie to już sobie… https://t.co/ahU8as1dH9
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) June 9, 2026
Drogi Przemku, pytałem o podpisy posła Błaszczaka dwa tygodnie temu. Prywatnie. Po cichu. Nie było akceptacji. To teraz działamy publicznie by pokazać Waszą obłudę.
Jestem nieco rozczarowany, że musisz słuchać zakazów kogoś takiego jak Mariusz Błaszczak. Jak chcesz być… https://t.co/hTzREQjIeq
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) June 9, 2026
Podszedłem do Was z konkretem, pytaniem czy podpiszecie wniosek o odwołanie Cieńkowskiej schodząc bezpośrednio z mównicy, nie na X, nie na FB. Tak zwyczajnie, tradycyjnie z gotowym wnioskiem i miejscem na podpisy, dla dobra Polski 🇵🇱
Co jest takiego kontrowersyjnego w odwołaniu… https://t.co/dAXsnLxkDE— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) June 9, 2026
