Prowadzący negocjacje w sprawie utworzenia nowego rządu Danii, dotychczasowy minister obrony Troels Lund Poulsen, poinformował we wtorek o zamiarze utworzenia mniejszościowego gabinetu przez trzy centroprawicowe partie.
Według Poulsena, jego własna Partia Liberalna porozumiała się z Konserwatywną Partią Ludową oraz Sojuszem Liberalnym na temat programu gospodarczego. Ugrupowania opowiedziały się za obniżką cen paliw oraz kontynuacją nakładów na zbrojenia.
Trzy wymienione partie dysponują łącznie 44 mandatami w 179-miejscowym parlamnecie Folketingu. Poulsen liczy na dalsze rozmowy z innymi partiami. W Danii wystarczy, aby co najmniej połowa parlamentarzystów nie sprzeciwiła się gabinetowi, na przykład wstrzymując się od głosu.
Czas, jaki otrzymał Poulsen od króla Fryderyka X na utworzenie rządu, mija w piątek. Dania nie ma rządu od prawie dwóch miesięcy, po wyborach parlamentarnych 24 marca, to najdłużej w historii tego kraju.
W marcowych wyborach największe poparcie – 21,9 – proc. zdobyło ugrupowanie obecnej premierki Mette Frederiksen – Partia Socjaldemokratyczna. Jednak Socjaldemokraci wraz z innymi ugrupowaniami lewicowymi nie mają większości. Próba sformułowania nowego rządu po wyborach przez Frederiksen zakończyła się porażką.
