Strona głównaWiadomościPolskaMEGASKANDAL! Tak pisali o Szemplińskiej w Izraelu. Polska reprezentantka wyzywana od "s*k"

MEGASKANDAL! Tak pisali o Szemplińskiej w Izraelu. Polska reprezentantka wyzywana od „s*k”

-

- Reklama -

Szokujące kulisy 70. Konkursu Piosenki Eurowizji ujawniła eurowizyjna ekspertka. „Odbiorcy mediów izraelskich wyzywali naszą reprezentantkę od «s*k» i gnębili” – przekazała. Z kolei na polskim jury cieniem kładzie się 12 punktów przyznanych reprezentacji Izraela.

Przypomnijmy, że 70. edycję Eurowizji wygrała Bułgaria, którą reprezentowała Dara z piosenką „Bangaranga”, zdobywając w sumie 516 punktów. Na drugim miejscu znalazł się Izrael, który reprezentował Noam Bettan – „Michelle” z wynikiem 343 punktów. Na trzecim miejscu uplasowała się Alexandra Căpitănescu z Rumunii, która wykonała piosenkę „Choke Me”, zdobywając 296 punktów.

- Reklama -

Reprezentująca Polskę Alicja Szemplińska z piosenką „Pray” zajęła 12. miejsce, zdobywając 150 punktów. Dla polskiej artystki nie był to łatwy czas. Eurowizyjna ekspertka Maria Baładżanow zabrała głos w sprawie przyznania przez polskie jury maksymalnej liczby punktów Izraelowi. Ujawniła też skandaliczne zachowanie izraelskich komentujących względem Polki.

- Reklama -

„Myślę, że nikt nie podważa kompetencji jury wybranego przez TVP. Są to zdolni ludzie i muzycy lub działacze okołomuzyczni. Ostatnią rzeczą, która przychodzi mi na myśl, jest to, że jury zostało wybrane źle – bo tak nie jest. Jedyne, co mnie mierzi i wkurza, to to, że nikt z jurorów nie postanowił być człowiekiem. Nikt nie pomyślał, że postawienie Izraela wysoko w swoim rankingu (prywatnym, a później uśrednionym) sprawi, że wywoła to dramę. Nikt nie pomyślał, że bycie neutralnym i fair nie jest już w modzie i że może nie warto dawać punktów krajowi, który przez ponad tydzień wieszał psy na naszej reprezentantce” – wskazała na InstaStories.

- Reklama -

„Czemu my mamy być fair i oceniać piosenki tylko pod kątem muzycznym, skoro nikt tego nie robi? Odbiorcy mediów izraelskich wyzywali naszą reprezentantkę od «s*k» (tak, mam screeny) i gnębili ją z góry do dołu, bo chciała zachować się miło, tylko nie wiedziała, jak to zrobić. Czemu nikt z szanownego jury nie pomyślał, że może po prostu nie wypada w takiej sytuacji stawiać Izraela w top 5?” – dodała.

Jej zdaniem decyzja polskich jurorów to „wstyd na całą Europę”. Wskazała, że odebrał on „radość z wielkiego sukcesu wielu fanom Polski”. Baładżanow zaznaczyła nawet, że wstydziła się spojrzeć w oczy innym eurowizyjnym dziennikarzom w Centrum Prasowym.

„Nie rozumiem tego. Jest mi przykro. Wstydzę się dalej – a tym bardziej wtedy w Centrum Prasowym, kiedy koło mnie siedział dziennikarz z Irlandii, a zaraz obok moi przyjaciele z Holandii. Nie potrafiłam im spojrzeć w oczy, bo czułam się, jakby te 7 osób (polskie jury – przyp. red.) dało mi plaskacza w twarz – i wszystkim tym, którzy walczyli o to, żeby w kontekście Izraela nie było go w konkursie. (…) Nie mam pretensji do TVP, bo nie mają wpływu na to, jak to przebiegało. Nie uważam, że jury było źle dobrane. Uważam, że zabrakło w tych ocenach jurorskich empatii i zrozumienia świata. I nie, nie jesteście osobami prywatnymi. Reprezentujecie nasz kraj” – stwierdziła.

Głos w sprawie głosowania zabrała m.in. będąca członkiem polskiego jury Viki Gabor. Ujawniła, że w jej zestawieniu Izrael znalazł się na ostatnim miejscu.

Fala oburzenia po punktach dla Izraela. Viki Gabor ujawniła, jak głosowała. „I z tym Was zostawiam”

Wcześniej głos zabierał także inny członek polskiego jury, Filip Kuncewicz. „Każdy juror głosuje indywidualnie i w tajemnicy. Końcowy wynik to efekt działania algorytmu EBU, który łączy siedem niezależnych list w jeden ranking” – wyjaśnił.

Eurowizja 2026. Burza wokół punktów dla Izraela. Juror z Polski zabrał głos

Najnowsze