Strona głównaWiadomościPolitykaKaczyński zaapelował o wsparcie finansowe dla PiS. "Takie mamy braki"

Kaczyński zaapelował o wsparcie finansowe dla PiS. „Takie mamy braki”

-

- Reklama -

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w środę ponownie zaapelował do zwolenników Prawa i Sprawiedliwości o finansowe wsparcie jego ugrupowania. Nie liczymy na jakieś wielkie sumy, liczymy na możliwie duża ilość tych, którzy nas wesprą – podkreślił.

Kaczyński w środowym oświadczeniu zauważył, że każda formacja polityczna we współczesnym świecie potrzebuje środków. – Przy końcu tego roku brak wypłat ze strony państwa, które nam się należą – to zostało zatwierdzone przez PKW, ale także przez sądy – osiągnie już 46 mln zł. Takie mamy braki – mówił lider PiS w siedzibie partii w Warszawie.

Jak dodał, z powodu tych braków jest zmuszony prosić zwolenników PiS o wpłaty. – Nie liczymy na jakieś wielkie sumy, liczymy na możliwie dużą ilość tych, którzy nas wesprą – podkreślił Kaczyński. Wskazał, że środki te są potrzebne na finansowanie bieżącej działalności partii, m.in. na wypłaty dla pracowników, ale także na organizację konwencji programowych, konferencji rolniczych, czy wydarzeń takich jak zaplanowany na wrzesień „wielki kampus młodzieżowy”.

Prezes PiS podkreślił, że koszty organizacji takich przedsięwzięć są „nieporównywanie większe jak przy takiej zupełnie bieżącej działalności partii”. – Stąd ten apel, naprawdę serdeczna prośba o to, żeby nasza formacja otrzymała wsparcie – powiedział Kaczyński. Podziękował też wszystkim, którzy już wspierają finansowo jego ugrupowanie.

Wiceprezes ugrupowania, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreślił, że PiS jest aktywną partią polityczną. – Nasze środowisko przygotowuje program na wybory, które odbędą się w przyszłym roku. Można powiedzieć, że już jesteśmy na etapie prekampanii, odbywają się spotkania, konsultacje z wyborcami – dodał Błaszczak. Jak wskazał, dotychczas PiS zorganizowało już 11 konwencji programowych, a w maju odbędą się jeszcze dwie.

Błaszczak poinformował, że comiesięcznych wpłat na działalność PiS dokonują także należący do PiS senatorowie czy europosłowie. – Nasza reprezentacja nie jest tak duża, żebyśmy mogli pokryć koszty naszej działalności – zaznaczył polityk. Ponowił apel Kaczyńskiego o wsparcie finansowe partii. – To naprawdę ważne, żeby przedstawić państwu alternatywę dla fatalnych rządów koalicji 13 grudnia – oświadczył.

Kwestia wsparcia finansowego dla PiS była już tematem konferencji w połowie kwietnia.

Sprawa subwencji PiS zaczęła się w sierpniu 2024 r., gdy PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe tej partii z wyborów parlamentarnych w 2023 r. Komisja wykazywała wówczas nieprawidłowości w wydatkowaniu funduszy na kampanię w kwocie 3,6 mln zł. W konsekwencji Ministerstwo Finansów zmniejszyło wypłaty dla PiS dotacji za wybory oraz przypadającej na 2024 r. subwencji z budżetu. Partia tę uchwałę zaskarżyła, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, w której zakresie obowiązków jest m.in. rozpatrywanie skarg na uchwały PKW, tę skargę uznała.

Z tego powodu PKW przyjęła sprawozdanie finansowe partii Jarosława Kaczyńskiego, przy czym zaznaczyła, że nie przesądza, czy IKNiSP SN jest sądem i nie przesądza o skuteczności jej orzeczenia. Wówczas minister finansów Andrzej Domański zwrócił się do PKW o wykładnię uchwały, gdyż – w jego ocenie – była ona „wewnętrznie sprzeczna”. Zgodnie z wyrokami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka IKNiSP SN nie jest sądem. Jej status jest kwestionowany zarówno przez obecny rząd, jak i większość środowisk prawniczych.

Za 2024 r. PiS otrzymało najpierw dwie pełne kwartalne raty subwencji, a później – po odrzuceniu przez PKW sprawozdania i wobec stanowiska ministra finansów – trzecia transza nie została wypłacona. Czwarta transza, jak wynika z informacji przekazywanych mediom przez MF – wypłacona w styczniu 2025 r., została pomniejszona. Za 2024 r. PiS otrzymało więc ok. 15 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł mniej, niż wynosiła przewidywana subwencja roczna dla tej partii.

W marcu 2025 r. warszawska prokuratura okręgowa odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na szkodę PiS przez członków Państwowej Komisji Wyborczej, a także ministra finansów Andrzeja Domańskiego i innych urzędników MF.

W październiku ub. roku sąd nie uwzględnił zażalenia pełnomocnika PiS na odmowę wszczęcia śledztwa ws. niewypłacenia tej partii subwencji. Prokuratura oceniła, że w sprawie brak jest przesłanek i poszlak wskazujących, by mogło dojść do przekroczenia uprawnień przez członków PKW oraz ministra finansów i urzędników MF.

Pod koniec kwietnia br. umorzony został z kolei wątek śledztwa ws. „zamachu stanu” dotyczący podejrzenia wywierania nacisków na członków PKW podczas zajmowania się sprawozdaniem finansowym komitetu PiS z wyborów 2023 r. Śledztwo ws. „podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu” na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, Krajową Radę Sądownictwa, prokuraturę, media publiczne oraz na Państwową Komisję Wyborczą przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu oraz niektórych sędziów i prokuratorów zostało wszczęte w początkach 2025 r. przez zastępcę Prokuratora Generalnego po złożeniu zawiadomienia przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Źródło:PAP

Najnowsze