Janusz Kowalski, były poseł Prawa i Sprawiedliwości, dokonuje zimnej, bezlitosnej analizy sondaży i realiów prawicy. Jego wnioski są gorzkie, ale prawdziwe – bez paktu z Konfederacją i twardej obrony suwerenności Polska znowu dostanie Tuska na kolejne lata.
Sondaże nie kłamią – Konfederacja trzyma klucz do zwycięstwa
Janusz Kowalski, który po opuszczeniu klubu PiS odzyskał wolność myślenia i nagle potrafi stawiać celne, niezakłamane analizy, opublikował na platformie X całkiem rzeczowy wpis.
„Stan gry na prawicy. Kolejny sondaż i dla PiS – 138 mandatów, dla Konfederacji – 66 mandatów i dla Korony – 39 mandatów. Wniosek analityczny na zimno jest prosty. Premiera ewentualnego rządu na prawicy wskaże Konfederacja” – pisze bez owijania w bawełnę Kowalski.
Były poseł PiS nie pozostawia złudzeń: „Nie ma innej opcji – żaden potencjalny koalicjant nie zgodzi się na premiera z PiS”.
Wariant drugi? „Część PiS utworzy rząd z Tuskiem łamiąc Deklarację Polską”. Kowalski, który sam doświadczył partyjnej machiny, dziś patrzy na to z dystansu i widzi to, czego wielu w PiS jeszcze nie chce dostrzec: bez realnego porozumienia prawicy z Konfederacją i Koroną Grzegorza Brauna, Donald Tusk będzie nadal u władzy.
Tusk już szykuje zamach na wolne media
Kowalski nie oszczędza oczywiście obozu Tuska. „Donald Tusk wykona najprawdopodobniej manewr z podmianą premiera na 2 miesiące przed wyborami, aby liderem jednej wielkiej listy unijczyków został Radosław Sikorski – kandydat na Prezydenta RP w 2030 r. Koalicji Obywatelskiej” – ostrzega.
Jeszcze mocniej uderza w punkt, który boli najbardziej: „Tusk ma świadomość, że Karol Nawrocki nie zostałby Prezydentem RP gdyby nie istniały wolne media takie jak RepublikaTV, wPolsce.pl czy Kanał Zero. Dlatego zadaniem nr 1 dla Tuska na 2025 r. jest zniszczenie największej konserwatywnej telewizji w Polsce – RepublikaTV. Ataki na Telewizję Republika instytucjonalne będą się intensyfikować. Generalnie: Tusk czytając sondaże zacznie jeszcze mocniej atakować konserwatywne media. To już się dzieje”.
To nie są czcze spekulacje. To diagnoza człowieka, który zna mechanizmy władzy od środka i po wyjściu z partyjnego klinczu mówi głośno to, co inni szepczą po kątach.
Pakt Senacki albo klęska – gospodarka i Bruksela zdecydują
Kowalski wskazuje też drogę wyjścia: „Kluczem do zwycięstwa prawicy nad Donaldem Tuskiem jest zbudowanie Paktu Senackiego – 1 okręg : 1 kandydat prawicy. Osiami kampanii w 2027 r. będzie gospodarka i budżet UE (w pakiecie z innymi narzucanymi Polsce przez Brukselę rozwiązaniami)”.
To konkretna propozycja. Po latach spędzonych w PiS Kowalski wie, że bez jedności w Senacie, bez wspólnego frontu przeciwko unijnemu dyktatowi i bez jasnego programu gospodarczego prawica znowu przegra. „Wniosek analityczny na zimno jest prosty” – powtarza poseł i ma rację.
W tygodniku „Najwyższy CZAS!” od lat pisaliśmy, że tylko twarda, suwerenna prawica ma szansę zatrzymać Tuska i jego unijnych mocodawców. Janusz Kowalski, dziś już poza klubem PiS, potwierdza to swoją analizą. Nie jest już partyjnym żołnierzem – jest wolnym głosem, który mówi prawdę. A prawda jest taka: albo prawica się dogada i zbuduje wspólny front, albo Polska znowu pójdzie w unijną niewolę. Czasu jest coraz mniej.
„Całkowicie trafna analiza. Możliwa po wyjściu z PiS-u” – podsumował wpis Kowalskiego redaktor naczelny tygodnika „Najwyższy CZAS!” Tomasz Sommer.
Całkowicie trafna analiza. Możliwa po wyjściu z PiS-u. https://t.co/uYtCfLWf8w
— Tomasz Sommer (@1972tomek) May 13, 2026
