W mediach społecznościowych pojawiła się wstrząsająca wiadomość o śmierci Nikoli Węglowskiej. 24-letnia kobieta była córką Mariusza Węglowskiego, popularnego aktora znanego z serialu „Policjantki i Policjanci” oraz uczestnika programu „Taniec z Gwiazdami”.
Mariusz Węglowski, który zyskał ogromną sympatię widzów dzięki roli aspiranta sztabowego Mikołaja Białacha, przechodzi obecnie przez najtrudniejsze chwile w życiu każdego rodzica. Informacja o śmierci jego ukochanej córki, Nikoli, została potwierdzona przez bliskich oraz w mediach społecznościowych, wywołując lawinę kondolencji od przyjaciół z branży i fanów.
„Świat się zatrzymał”
Aktor wielokrotnie podkreślał w wywiadach, jak silna więź łączyła go z córką. Nikola była dla niego ogromnym wsparciem, także w trakcie jego zmagań na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie często kibicowała mu z widowni.
W poruszających słowach pożegnania, które pojawiły się w sieci, wybrzmiewa ogromny ból i niedowierzanie po stracie tak młodej osoby:
„Byłaś naszym słońcem, naszą dumą i najpiękniejszym prezentem od losu. Dzisiaj to słońce zgasło, a w naszych sercach została pustka, której nic nie zdoła wypełnić” – czytamy we wpisie rodziny.
Ostatnie pożegnanie
Szczegóły dotyczące przyczyn śmierci 24-latki nie zostały podane do publicznej wiadomości, a rodzina aktora prosi o uszanowanie prywatności w tym niezwykle bolesnym czasie. Mariusz Węglowski, który zawsze chętnie dzielił się radosnymi chwilami ze swojego życia zawodowego, tym razem pogrążył się w milczeniu.
Znajomi z planu serialu „Policjantki i Policjanci” również oddali hołd zmarłej, publikując krótkie, ale wymowne pożegnanie:
„Łączymy się w bólu z Mariuszem i jego najbliższymi. Nie ma słów, które mogłyby przynieść ukojenie w takiej chwili. Nikola pozostanie w naszej pamięci jako radosna, pełna życia młoda kobieta”.
Wsparcie od fanów
Pod profilami aktora w mediach społecznościowych pojawiają się tysiące komentarzy. Fani, którzy przez lata śledzili karierę Węglowskiego, próbują dodać mu otuchy w tych tragicznych okolicznościach:
„Panie Mariuszu, serce pęka. Proszę przyjąć najszczersze kondolencje. Żaden rodzic nie powinien chować swojego dziecka”.
Źródło: Super Express
