Publiczna wymiana ciosów w Prawie i Sprawiedliwości przybiera na sile. Tym razem pretekstem stały się wywiady, jakich udzielili wiceprezesi PiS – Mateusz Morawiecki oraz Patryk Jaki.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie najgorętszym wątkiem, jaki pojawia się wokół Prawa i Sprawiedliwości, jest zakładane przez Morawieckiego nowe stowarzyszenie „Rozwój Plus”, a co za nim idzie, także widmo rozłamu partii. Były premier zapewniał, że nie zamierza budować własnej siły politycznej, jednak jego działalność nie spotyka się z przychylnością Nowogrodzkiej, a wewnętrzny konflikt narasta.
CZYTAJ WIĘCEJ:
- Kaczyński zagroził członkom stowarzyszenia Morawieckiego. „Jasno mówię, że…”
- Morawiecki znowu spotka się z Kaczyńskim ws. stowarzyszenia. „Absolutnie nie chcę być wyrzucony”
- Kulisy powstania stowarzyszenia Morawieckiego. „Przestraszył się”
Morawiecki broni stowarzyszenia
W sobotę Mateusz Morawiecki i Patryk Jaki udzieli wywiadów, które stały się pretekstem do wymiany ciosów przez działaczy PiS w mediach społecznościowych.
Były premier zapewniał w RMF FM, że nie zamierza rozstawać się z Prawem i Sprawiedliwością, a także że „chce się przysłużyć do tego, żeby odsunąć ten rząd (Donalda Tuska – przyp. red.) od władzy”.
– Mamy stowarzyszenie. Na pewno będzie działało. Działa na polu eksperckim, nie na polu politycznym. Jest spójne z celami i zasadami ideowymi Prawa i Sprawiedliwości – przekonywał w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem Morawiecki. Jak dodał, wstępnie na poniedziałek umówiony jest na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim i „sądzi, że dojdzie do porozumienia”.
Na podnoszone wobec siebie zarzuty, że działalność jego stowarzyszenia jest niezgodna z zasadami i celami PiS-u, Morawiecki odpowiedział atakiem. – Są ludzie, którzy mówią o polexicie. To jest niespójne z zasadami ideowymi i z celami Prawa i Sprawiedliwości. To jest na pewno niespójne z naszym statutem – grzmiał.
– Działanie na niwie poszerzania elektoratu na pewno przysłuży się naszym głównym celom – twierdził Morawiecki. Jak dodał, jego stowarzyszenie ma współpracować z samorządowcami, przedsiębiorcami, a także młodymi ludźmi i różnymi środowiskami.
– Nasza komunikacja bardzo mocno została zdominowana przez Solidarną Polskę. Nie uważam, że to jest najlepsze – zauważył Morawiecki.
Przesłaniają „ofensywę Czarnka”
Inną ocenę sytuacji wewnętrznej w PiS przedstawił natomiast inny wiceprezes tej partii Patryk Jaki w rozmowie z TV Republika. – Jesteśmy jedyną zorganizowaną alternatywą wobec proniemiecko-postkomunistycznego projektu. Jesteśmy barierą dla prorosyjskiej prawicy w Polsce – utrzymywał europoseł PiS.
Grzmiał również, że zamieszanie wokół stowarzyszenia Morawieckiego odwraca uwagę od „ofensywy” Przemysława Czarnka, namaszczonego na kandydata na premiera. – W momencie, kiedy selekcjoner podejmuje decyzję, kto będzie kapitanem, cała drużyna powinna się podporządkować. Inaczej to nie ma sensu. Inaczej partia powinna się rozwiązać – mówił.
– Każdy powinien zadać sobie kluczowe pytanie: czy akcja, którą prowadzi pan premier ze swoimi ludźmi, pomaga bardziej PiS-owi czy Platformie Obywatelskiej? – grzmiał Jaki.
Ponadto wiceprezes PiS przekonywał też, że jego partia powinna szukać „zgubionego” elektoratu przede wszystkim po prawej stronie. Powoływał się przy tym na sondaże, które mają pokazywać, że byli wyborcy PiS lub Andrzeja Dudy przesunęli się w stronę Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna.
Jaki podkreślał też, że Morawiecki może poszerzać elektorat PiS używając dostępnych mu środków, bez konieczności tworzenia nowej struktury. – Jeżeli on nie zarzuci pomysłu powołania stowarzyszenia to będzie oznaczało, że będziemy mieć serial kilkumiesięczny, który będzie niszczył narrację i kampanię PiS-u i Przemysława Czarnka – ocenił.
Krok po kroku tłumaczymy sytuacje w PiS 👇 pic.twitter.com/CzPVnFVOW5
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) April 18, 2026
Publiczna nawalanka
Później w mediach społecznościowych rozpętała się burza z udziałem działaczy PiS.
„Dziś w mediach dwa wywiady wiceprezesów PiS. Poranny @MorawieckiM w @Rozmowa_RMF i wieczorny @PatrykJaki w @RepublikaTV Polecam odsłuchanie obydwu jeden po drugim i samodzielne wyrobienie sobie opinii” – napisał Marcin Horała.
„Widać jak na dłoni kto wycisza spory, chce mówić o tym, jak prezentować pozytywny program dla Polaków 🇵🇱 i odbierać poparcie Tuskowi w każdej grupie elektoratu.
Kto zaś chce zostawić Tuskowi wolne pole do łowienia we wszystkich grupach wyborców poza radykałami, a ataki kieruje głównie do wewnątrz obozu” – grzmiał.
„Widać też oczywiście, jak różnie mamy naostrzone kredki w naszym piórniku” – uszczypliwie zakończył Horała.
Dziś w mediach dwa wywiady wiceprezesów PiS. Poranny @MorawieckiM w @Rozmowa_RMF i wieczorny @PatrykJaki w @RepublikaTV Polecam odsłuchanie obydwu jeden po drugim i samodzielne wyrobienie sobie opinii.
Widać jak na dłoni kto wycisza spory, chce mówić o tym, jak prezentować…
— Marcin Horała (@mhorala) April 18, 2026
Głos zabrał także Tobiasz Bocheński. „Sorry @mhorala.
Doprowadziliście do sytuacji w której wszystkie media w Polsce rozpisują się o podziale w @pisorgpl, a teraz udajesz, że nic się nie stało?
Założyliście polityczne stowarzyszenie i je ogłosiliście, nie tylko bez zgody, ale i wbrew woli naszego lidera Pana Prezesa @OficjalnyJK, a Ty mówisz o jedności?
Odmówiliście zastosowania się do wyrażonych publicznie i bezdyskusyjnie instrukcji Pana Prezesa Kaczyńskiego, a mówicie o lojalności względem Prawa i Sprawiedliwości?” – grzmiał.
„Teraz wchodzisz sobie na X i obrażasz wiceprezesa partii @PatrykJaki, który nawoływał w @RepublikaTV o uszanowanie woli Prezesa Kaczyńskiego? Co to ma być?” – dodał.
„Założyliście stowarzyszenie, żeby zdobywać nowych wyborców poza strukturą Prawa i Sprawiedliwości i myślicie, że – mówiąc Twoim językiem – wyborcy oraz politycy to nienajostrzejsze kredki, którzy nie rozumieją co się dzieje? Nie ma takiej aktywności politycznej, której nie można realizować w ramach PiS w celu przyciągania nowych wyborców. Gdy się zakłada nowy podmiot polityczny, to się pracuje na nową markę, a nie na PiS. A gdy się dzieli prawicę, to Tusk wygrywa wybory. Żeby to pojąć nie potrzeba nawet temperówki.
Proszę, zastosuj się w ramach lojalności do wskazań Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego” – zakończył.
W dyskusję włączyli się także Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej oraz Roman Giertych.
„Słuchajcie no @mhorala, jeśli wielki @TABochenski Wam coś mówi, to znaczy, że wiecie rozumiecie Horała, musicie się słuchać, bo inaczej będzie z Wami przykra sprawa!” – ironizował Fritz.
„Jako wuj Prezesa Kaczyńskiego żądam bezwzględnego posłuszeństwa wobec niego. Murem za Jarkiem” – wzywał Giertych.
Sorry @mhorala.
Doprowadziliście do sytuacji w której wszystkie media w Polsce rozpisują się o podziale w @pisorgpl, a teraz udajesz, że nic się nie stało?
Założyliście polityczne stowarzyszenie i je ogłosiliście, nie tylko bez zgody, ale i wbrew woli naszego lidera Pana Prezesa… https://t.co/vPJkzyWsdZ— Tobiasz Bocheński (@TABochenski) April 18, 2026

