Strona głównaWiadomościŚwiatZamieszki po finale Ligi Mistrzów mogą mieć poważny wpływ na wybory prezydenckie

Zamieszki po finale Ligi Mistrzów mogą mieć poważny wpływ na wybory prezydenckie

-

- Reklama -

Wybory prezydenckie we Francji są przewidziane w 2027 roku. Według sondaży w I turze ma szasnę wygrać kandydat Zjednoczenia Narodowego (RN), ale w II turze pokonanie progu 50% może być już bardzo trudne.

Na dziś nie wiadomo, kogo RN wystawi? Naturalnym kandydatem jest Marine Le Pen, ale ze względu na problemy prawne i trwający proces apelacyjny w sprawie asystentów do Parlamentu Europejskiego, sąd może utrzymać odebranie jej biernego prawa wyborczego.

- Reklama -

Wówczas zastąi ją obecny prezes tej partii – Jordan Bardella. Szanse tego młodego polityka narodowego ciągle rosną. Antyemigracyjne hasła Zjednoczenia Narodowego zyskują coraz większą popularność, a okazuje się, że ostatnie zamieszki i demolowanie Paryża po finale Ligi Mistrzów przez młodocianych chuliganów z przedmieść, falę poparcia dla RN napędziły dodatkowo.

Barometr magazynu Figaro i badanie przeprowadzone w dniach od 31 maja do 2 czerwca, pokazały, że wskaźnik zaufania do przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego osiągnął 47%, co oznacza wzrost o 6 punktów w ciągu jednego miesiąca i jest to poziom rekordowy dla tego polityka.

Jest on obecnie liderem zaufania społecznego, chociaż analitycy stwierdzają, że „zaufanie” nie jest wyznacznikiem intencji wyborczych. To jednak dobry wskaźnik dla Bardelli na niecały rok przed wyborami prezydenckimi. Warto dodać, że w tym badaniu swoje notowania poprawili niemal wszyscy politycy reprezentujący twardą prawicę. Jednak Jordan Bardella, Przewodniczący Zjednoczenia Narodowego utrzymuje się tu na pierwszym miejscu i zyskał 6 punktów procentowych. Marine Le Pen zajmuje drugie miejsce, a notowania poprawili także Marion Maréchal, Éric Ciotti i Robert Ménard.

Źródło: Le Figaro

Najnowsze