Funkcjonariusze Straży Granicznej w Częstochowie sprawdzili ponad 100 obcokrajowców pracujących w zakładach pracy. Jak się okazało, prawie 90 na 100 imigrantów pracowało nielegalnie. Trwają wobec nich czynności służbowe, a pracodawcy mają na głowie szczegółowe kontrole.
„Zatrzymań dokonano w zakładzie pracy, położonym na terenie województwa Śląskiego, prosperującym na terenie służbowej odpowiedzialności częstochowskiej Placówki SG. W przypadku 49 osób stwierdzono, że przebywają i pracują w Polsce, nie posiadając na to wymaganych prawem dokumentów” – przekazała SG w komunikacie.
Największą grupę wśród imigrantów stanowili Indonezyjczycy, Hindusi, Gwinejczycy i Banglijczycy. Zatrzymano również Marokańczyków, Maurytyjczyków, Argentyńczyków oraz obywateli państw afrykańskich.
„Wobec tych osób trwają czynności zmierzające do wydania im decyzji powrotowych” – podkreśliła SG.
Służba ustaliła też, że kolejnych 40 obcokrajowców posiadało prawo do przebywania w innych państwach UE. Głównie pozwolenie dotyczyło Rumunii, ale były też pozwolenia ze Słowacji, Danii, Bułgarii i Chorwacji. Nie posiadali jednak prawa do przebywania w Polsce i swobodnego przemieszczania się po państwach strefy Schengen.
Imigranci zostali pouczeni o obowiązku niezwłocznego opuszczenia terytorium RP i powrotu do państwa, w którym posiadają prawo legalnego pobytu. Z całą pewnością się do tego zastosują.
Cudzoziemcy zostali zatrudnieni przez agencje pracy. Zostały wobec nich wszczęte szczegółowe kontrole legalności zatrudniania przez nich obcokrajowców.

