Strona głównaWiadomościPolitykaWażą się losy Hennig-Kloski w roli ministra. "Sabotaż państwa. Na dzień dzisiejszy...

Ważą się losy Hennig-Kloski w roli ministra. „Sabotaż państwa. Na dzień dzisiejszy nie spełnia swojej roli”

-

- Reklama -

Około 100 posłów podpisało wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski ze stanowiska szefowej ministerstwa klimatu. Radio ZET podkreśla, że „prawdziwe zagrożenie płynie z wnętrza obozu rządzącego”.

Przedstawiciele Polski 2050 i PSL mają spotkać się z minister klimatu. Dyskutowane mają być różne kwestie, od których będzie zależała przyszłość Hennig-Kloski.

- Reklama -

W miniony piątek marszałek Sejmu otrzymał wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska. Poseł Konfederacji WiN Krzysztof Mulawa przekazał, że pod dokumentem podpisała się „znakomita większość” posłów tej partii, wielu posłów PiS oraz posłowie innych ugrupowań oraz niezrzeszenie.

- Reklama -

Mulawa dodał, że łącznie pod wnioskiem podpisało się blisko 100 posłów.

- Reklama -

We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26 czy sabotaż państwa przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.

Z informacji PAP zbliżonych do zarządu Polski 2050 wynika, że spotkanie Tuska i szefowej Polski 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz rozpoczęło się w czwartek przed godz. 17 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Rozmówca podkreślił, że ministra zabiegała o spotkanie z premierem „od kilku tygodni”. Dodał, że jednym z tematów rozmowy był wniosek o wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski.

Źródło PAP twierdzi, że podczas spotkania Tusk bronił minister klimatu i środowiska, a Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że jej partia zagłosuje „odpowiedzialnie”.

Podczas spotkania Tusk miał narzekać na stan koalicji. Za jej stan miał obwiniać wszystkich koalicjantów. Pełczyńska-Nałęcz miała mu odpowiedzieć, że „za stan firmy odpowiada jej szef, a za stan koalicji odpowiada premier”.

Opozycja nie ma wystarczającej liczy głosów do odwołania minister. Jednak Paulina Hennig-Kloska ma sporo przeciwników wśród partii koalicyjnych. Obecnie nikt nie złożył jasnych deklaracji przeciwko niej. Jednak Paweł Śliz z Polski 2050 przekazał, że „klub ma kilka pytań, które chce zadać pani minister”.

– Ja jako przewodniczący klubu będę chciał doprowadzić do tego, żeby klub te pytania mógł zadać – powiedział Śliz i dodał, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do całej koalicji.

Z kolei Marek Sawicki z PSL powiedział, że spotkanie z Hennig-Kloską może odbyć się przed kolejnym posiedzeniem Sejmu, które zaplanowano na koniec kwietnia.

– Nie wydaje nam się, że trzeba się spieszyć. Do tego czasu pani ministra ma czas, żeby ewentualnie zrewidować pewne rzeczy. Pani ministra wie, czego oczekuje klub PSL – podkreślił Sawicki [cytat oryg. – red. nczas].

– My nie chcemy odwoływać pani ministry. Wolelibyśmy jednak, żeby funkcjonowała zgodnie z umową koalicyjną i z tym, o co prosimy. Żeby zadania, które wykonują ministrowie koalicyjni nie były zadaniami opartymi o własne „widzimisię”, tylko o jakiś racjonalny program – dodał i ocenił, że „na dzień dzisiejszy Paulina Hennig-Kloska nie spełnia swojej roli”.

– I dlatego my zastanawiamy się nad głosowaniem. Ja wyobrażam sobie taki scenariusz, że głosów za odwołaniem będzie więcej, niż tych przeciwko – ocenił Sawicki.

Minister funduszy i polityki regionalnej oraz obecna szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skomentowała, że o losie Hennig-Kloski będzie rozmawiać z koalicjantami z rządu, a nie z PiS i Konfederacją WiN.

Paulina Hennig-Kloska jest ministrem klimatu z ramienia 2050. Opuściła jednak partię po przegranych wyborach w ugrupowaniu i przeszła do klubu Centrum.

Głosowanie nad wotum nieufności odbędzie się za dwa tygodnie.

Najnowsze